_Obwód Żytomierski

Spotkanie Wielkanocne - 2017

Ponad dwieście gości z różnych miejscowości Podola, Wołynia i Bukowiny zebrało się 22 kwietnia w winnickiej restauracji „Welur” na uroczystym Spotkaniu Wielkanocnym, organizowanym przez Konsulat Generalny RP, działający na obszarze czterech obwodów – winnickiego, żytomierskiego, chmielnickiego oraz czerniowieckiego.

Przed spróbowaniem potraw wielkanocnych, część z których przywieźli ze sobą przedstawiciele polskich organizacji, odbyło się tradycyjne oddanie hołdu marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu pod jego tablicą, umieszczoną na gmachu byłej Dumy Miejskiej, gdzie Naczelny Wódz spotykał się w 1920 roku z liderem Ukraińskiej Republiki Ludowej Symonem Petlurą. Słowo powitalne do gości, które tradycyjnie w poprzednich latach wygłaszał śp. Jan Glinczewski, tym razem wypowiedział prezes Konfederacji Polaków Podola Włodzimierz Pawłowski. Po pozowaniu do wspólnego zdjęcia goście wsiedli do autokarów i samochodów i wyruszyli do położonej kilka kilometrów dalej restauracji, gdzie na nich czekały bogato zastawione wielkanocnymi potrawami stoły oraz witający konsulowie polskiej placówki dyplomatycznej w Winnicy.

Żeby rozdzielić z Polakami radość świąt wielkanocnych na spotkanie przybyli przewodniczący Winnickiej Administracji Obwodowej Walerij Korowij oraz Rady Obwodowej Anatolij Olijnyk a także liczne duchowieństwo na czele z biskupem ordynariuszem diecezji kamieniecko-podolskiej Leonem Dubrawskim. Oprawę muzyczną zapewnił chór „Kwiat Podola”, działający przy miejscowej Konfederacji Polaków, który wykonał wiązankę polskich pieśni patriotycznych oraz ukraińską „Boże, wełykuj, jedynyj”.

- Korzystając z momentu, kiedy jesteśmy wszyscy razem, chciałbym, żebyśmy byli dla siebie dobrzy i pamiętali o naszych ojczyznach – o Polsce, o Ukrainie. Żebyśmy dbali o pokój – mówił, otwierając spotkanie wielkanocne w Winnicy, konsul generalny RP Tomasz Olejniczak.

Po pobłogosławieniu jedzenia przez księdza kanonika Wiktora Makowskiego z Żytomierza goście i gospodarze uroczystości wymieniali się wiadomościami z działalności swoich organizacji, dzielili się planami na przyszłość i kosztowali podolskich, wołyńskich, polskich a nawet azjatyckich smakołyków.

Słowo Polskie, 22.04.17 r.

 


























 


Gorliwy obrońca wiary ks. Andrzej Fedukowicz

ks. Andrzej FedukowiczPolski cmentarz w Żytomierzu słynie z rodzinnych grobowców znanych w polskim środowisku szlachetnych dynastii Dąbrowskich, Moniuszko, Czackich. Znajdują się tu między innymi groby pierwszego polskiego lotnika Maciewicza, światowej sławy pianisty Juliusza Zarębskiego, innych wybitnych działaczy kultury polskiej.

W roku 1976 na mocy uchwały żytomierskiej Rady Miejskiej polski cmentarz został zamknięty dla nowych pochówków. To stało się swoistym czynnikiem jednoczącym dla społeczności polskiej.

Wieloludne prace z uporządkowania cmentarza, prowadzone przez miejscową polską organizację, aktywny udział w których brał udział m.in. Franciszek Brzezicki, poprzedziły powstanie pierwszego polskiego Stowarzyszenia Narodowo-Kulturowego na Ukrainie. Do realizacji tego zaszczytnego celu dołączyli także Ukraińcy i duchowieństwo katolickie – w uporządkowaniu terenu cmentarza brał udział osobiście biskup-ordynariusz diecezji kijowsko-żytomierskiej Jan Purwiński.

Niestety w dniu dzisiejszym istnieje mnóstwo problemów związanych z cmentarzem, rozwiązanie których siłami wyłącznie polskich organizacji Żytomierszczyzny nie jest możliwe: wpisanie do wykazu zabytków narodowego dziedzictwa historyczno-kulturowego, przywrócenie sciany wokół cmentarza, liczne fakty wandalizmu, bujna roślinność na starożytnych grobach.

W centrum cmentarza stoi odbudowana kaplica Św. Stanisława, w pobliżu której znajdują się groby duchowieństwa katolickiego, chowanego zaczynając od połowy XIX wieku. Obok wspaniałego pomnika biskupowi Antoniemu Karolowi Niedziałkowskiemu, znajduje się skromny grób księdza Andrzeja Fedukowicza, do którego postaci warto przyjrzeć się bliżej.

Andrzej Fedukowicz (1875-1925) - Polak, proboszcz rzymsko-katolickiej katedry w Żytomierzu, absolwent Akademii Duchowej w Petersburgu, od roku 1922 zajmował ważne miejsce w diecezji łucko-żytomierskiej. Był zaprzyjaźniony z rodziną Paderewskich. To właśnie on rozpoczął budowę Domu biskupiego (teraz Obwodowe Muzeum Krajoznawcze, zwrotu którego w ciągu wielu lat wymagają katolicy żytomierscy).

Fedukowicz cieszył się niekwestionowanym autorytetem wśród parafian, dbał o edukację religijną dzieci, nie wyróżniał ludzi według ich narodowości.

W Kościele Katedralnym pw. Św. Zofii znajdowała się kosztowna ikona w oprawie ze złota i platyny. Bolszewickie władze postanowiły ją odebrać wiernym. Ks. Fedukowicz zaproponował przedstawicielom władzy kompromis – zwróci się do parafian z prośbą oddać klejnoty rodzinne i przekazać je bolszewikom, które miały zaprzestać swoich wymagań. Parafianie oddali cenne rzeczy i wydawało się, że konflikt wyczerpano. Ale GPU zaczęła wymagać od księdza nazwisk parafian, którzy oddali mu kosztowną biżuterię, na co odpowiedział zdecydowaną odmową. Pewnie za to w latach 1922-1924 buntowniczy ksiądz był wielokrotnie uwięziony.

Parafianie wiele razy proponowali kapłanowi by się przechował w ich domach, ale on ciągle odmawiał. W roku 1925 Fedukowicz został represjonowany, torturowany i zmuszony do napisania listu do papieża o działalności politycznej duchowieństwa katolickiego na rzecz Polski. Po czym nie wytrzymał wyrzutów sumienia i dokonał samospalenia na górze Czackiego (malownicze miejsce nad rzeką Teterew, obecnie popularne miejsce odpoczynku mieszkańców Żytomierza).

Fakt napisania tego listu można traktować w różny sposób. Pod wpływem tortur człowiek jest zdolny do załamania się, możliwe też, że więźnia doprowadzono do stanu, gdy człowiek nie uświadamia swoich uczynków. Nie wykluczona jest też wersja, że znając o tym, że w katowniach GPU można zniknąć bez śladu, Fedukowicz wybrał drogę do zaświadczenia niezłomnej wiary i ujawnienia społeczności przestępnych czynów władzy.

W każdym wypadku to pytanie pozostanie bez odpowiedzi – w jaki sposób ten człowiek napisał pod przymusem list i jednocześnie miał męstwo uczynić samospalenie, bowiem na takich męczennikach za wiarę i sprawiedliwość trzyma się Kościół.

Księdza usiłował uratować od śmierci znany w Żytomierzu chirurg, lekarz główny Czerwonego Krzyża Herbeczewski, imieniem którego nazwano szpital obwodowy. W rozmowie z Brzezickim lekarz opowiadał, że znał prawdziwego katolika, wielkiego Polaka – A. Fedukowicza. W ciągu całej swojej praktyki medycznej nie spotkał, by człowiek umierał tak spokojnie. Andrzej Fedukowicz prosił, aby nie ratowano go, wolał umrzeć w mękach, jako Chrystus. „Tak mógł umierać tylko człowiek święty” – powiedział wówczas lekarz Herbeczewski.

Lidia Kyłymczuk na podstawie www.theology.in.ua, 20.04.17 r.

Więcej na temat: Polski cmentarz w Żytomierzu

Jubileuszowe XXV Diecezjalne Dni Młodzieży w Żytomierzu

W dniach 7-9 kwietnia b.r. odbyły się jubileuszowe Diecezjalne Dni Młodzieży w Żytomierzu. Udział w uroczystościach wzięli przedstawicieli pięćdziesięciu siedmiu parafii z całej Ukrainy, a to ponad 550 osób! Znaczna część uczestników – to uczniowie 8-11 klas.

7 kwietnia, pierwsza połowa dnia była przepełniona spotkaniami, pytaniami i odpowiedziami. Po południu wszyscy uczestnicy i goście XXV DDM uczestniczyli we wspólnej modlitwie w kościele św. Joanna z Dukli.

Przyjemną niespodzianką dla wszystkich stała wizyta biskupa ordynariusza diecezji kijowsko-żytomierskiej Jana Purwińskiego. Właśnie dzięki staraniom biskupa Jana były zorganizowane pierwsze DDM w Żytomierzu. „Dwadzieścia piąty jubileuszowy dzień młodzieży ogłasza się otwartym” – przemówił do zebranych biskup Jan Purwiński na początku uroczystości.

W tym samym dniu, swoją obecnością uczestników Dni Młodzieżowych zaszczycił nuncjusz apostolski Claudio Gugerotti. Po raz pierwszy w historii diecezjalnych Dni Młodzieży w Żytomierzu przeżywano z udziałem tak poważnego gościa. Arcybiskup dziękował młodzieży, nazywając ją „kosztownymi perłami Kościoła, z którymi razem dążymy do domu Bożego”.

8 kwietnia, drugi dzień DDM rozpoczął się z uroczystej Mszy Świętej w katedrze świętej Zofii. Dalej młodzież została podzielona na cztery grupy. Każda z grup miała zaplanowane zajęcia w kilku kościołach Żytomierza: parafii Świętej Zofii na czele z o. Mikołajem Łuczok OP; parafii Świętego Wacława na Kroszni na czele z o. Aleksandrem Kuszlak OSSPP; parafii Bożego Miłosierdzia na Malowance, na czele о. Witalijem Kozakiem OCD; parafii Świętego Joanna z Dukli na czele z о. Rafałem Myszkowskim OCD.

W taki sposób warsztaty dla młodzieży zorganizowano po raz pierwszy. Spodziewania organizatorów zostały usprawiedliwione na 100 %. Wyniki dwugodzinnej pracy były przedstawione w nieformalnej atmosferze w każdym z czterech kościołów Żytomierza.

Niemniej oczekiwań, zarówno uczestnicy, jak i organizatory miały przed uroczystym koncertem jubileuszowych DDM w Żytomierzu, jaki odbył się w letnim teatrze „Rakuszka”. Wszyscy z wielkim zainteresowaniem wspominali jak i kto rozpoczął tradycję zorganizowania DDM w Żytomierzu. Niespodzianką było poznać uczestników pierwszych dziesięciu DDM, które już mają własne rodziny i po kilka dzieci. Ze sceny zabrzmiały autorskie piosenki, hymny, tańce. Atmosfera była bardzo przyjemna, spokojna i niezapomniana. Po zakończeniu koncertu na wszystkich czekała słodka niespodzianka, duży tort z gorącą herbatką. Po zakończeniu uczestnicy imprezy wyruszyli z letniego teatru „Rakuszka” do katedry Świętej Zofii.

Wieczorem uroczystą Mszę dla młodzieży celebrował Administrator apostolski Kijowsko-Żytomierskiej diecezji, biskup Witalij Skomarowski. Jego kazanie zabrzmiało celne i lakoniczne, słowa były skierowane do młodzieży tak, jak gdyby biskup przeżył długi czas z każdym z uczestników. Witalij Skomarowski zauważył podczas kazania, że młodzież wszelkimi sposobami unika ryzyku w życiu i, odpowiednio, brakuje powołań. Młodzież nie słyszy słów Boga, które On do tej młodzieży przemawia. Główną nauką kazania biskupa Witalija Skomarowskiegо, było to, że młodzież musi prosić Boga o wykonaniu nie własnej, lecz Bożej woli w naszym życiu.

W następnym dniu, Niedzielę Palmową, wszyscy uczestnicy DDM i parafianie uczestniczyli w świątecznej liturgii. Poświęcenie wierzby, palm zaczęło się od kościoła seminaryjnego, Ludzie z wierzbami stali aż do Katedry św. Zofii. Duże emocje, dobra pogoda, dobre nastawienia księży, nowe kontakty pod czas DDM rozpoczęły wielki tydzień. Tydzień, w jaki wspominamy zdradę Jezusa, jego męki i nasze zbawienie przez jego śmierć.

Walentyna Jusupowa, http://denmolodi.zhitomir.org, 15.04.17 r.

 
















Świąteczne życzenia

Radosnych Świąt Wielkanocnych, stołu suto zastawionego tradycyjnymi potrawami, przy którym nie zabraknie nikogo bliskiego życzy cała redakcja Słowa Polskiego. Ale przede wszystkim niech w tym podniosłym dniu zagości w Waszych sercach Zmartwychwstały Jezus Chrystus, napełniając je wiarą, miłością i pokojem. By te święta były nie tylko czasem wytchnienia i i odpoczynku, ale przede wszystkich duchowej odnowy.

Niby zajączek królika goni po łące
między pisankami
i kiełbasą włożoną do koszyka
Wielkanocnego.
Trochę chrzaniku, szyneczki i chleba
bo taka jest chrześcijańska tradycja
i nasza potrzeba.
Wielkanoc zaczyna się od jajka
a kończy się na kromce chleba powszedniego.
Którą  każdy spożywa nie zależnie od wieku
i narodowości w imię Chrystusowej miłości.
Te wiosenne pogodne  Wielkanocne
życzenia powiem po cichu
z radością miłością i pokojem
ruszaj na wiosnę  ku swojemu życiu
z dobrym nastrojem.
Życzymy zdrowia miłości i pokoju
Żeby  spędzić w rodzinnym gronie
Wielkanoc 2017 roku  
miłym i spokojnym  nastroju.
Bo przecież trzeba
się modlić aby nasze czasy
dzisiaj nie spokojne zaznały pokoju.

Z najlepszymi życzeniami Redakcja Słowa Polskiego oraz autorzy wiersza Tomek i Stefan Smoleń. Wielkanoc 2017 r.

W Żytomierzu z udziałem Polaków odbyło się spotkanie Międzynarodowego Trade Club

W dniu 7 kwietnia w Żytomierzu odbyło się posiedzenie Międzynarodowego Trade Club. Obwód żytomierski reprezentował na spotkaniu zastępca przewodniczącego obwodowej administracji Jarosław Łaguta. Polskę reprezentowała Małgorzata Gawin, Kierownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Kijowie.

„Na terytorium obwodu Żytomierskiego skutecznie pracuje Rada Inwestorów. Następne wspólne spotkania trzeba zorganizować bezpośrednio z nimi, bowiem oni już nie przez pierwszy rok tutaj pracują. Usłyszeć od nich, z jakimi problemami stykają się oraz otrzymać zwrotną informację dotyczącą współpracy z nami. Jestem pewny, że ta opinia będzie dla was bardzo przydatna”, – zaznaczył Jarosław Łaguta.

Zastępca szefa żytomierskiej administracji obwodowej dodał, że w obwodzie wkrótce zacznie działać Agencja Rozwoju Regionalnego, priorytetem działalności której będzie m.in. poszukiwanie inwestorów i rozszerzenie potencjału inwestycyjnego obwodu żytomierskiego.

Dyrektor Departamentu Rozwoju Gospodarki, Handlu i Współpracy Międzynarodowej administracji państwowej Ołeksij Szatyło przy pomocy prezentacji multimedialnej opowiedział o obwodzie Żytomierskim, który m.in. eksportuje swoją produkcję do 105 krajów Świata.

Międzynarodowy Trade Club to społeczna organizacja, założona w grudniu 1992 roku. Na dzień dzisiejszy jego członkami są kierownicy i pracownicy wydziałów handlu i inwestycji z ok. 60 Ambasad różnych Państw oraz międzynarodowych organizacji akredytowanych w Ukrainie.

Na walnym zebraniu w 2014 roku na szefa klubu wybrano I sekretarza Ambasady Słowacji w Ukrainie pani Sofie Krajczową. Członkami zarządu są radcy różnych poselstw w tym: Bułgarii, Meksyki, Mołdowy, Kanady, Izraelu, Polski, Uzbekistanu i Finlandii.

Głównym celem działalności Trade Club jest informowanie zagranicznych dyplomatów o potencjału ekonomicznym, eksportowym, naukowo-technicznym Ukrainy oraz promocja pozytywnego wizerunku Ukrainy na rynku międzynarodowym.

Walentyna Jusupowa, 08.04.17 r.

 




Pojawił się piąty numer Biuletynu Informacyjnego Domu Polskiego w Żytomierzu

W nowym numerze internetowego kwartalnika „Biuletyn Domu Polskiego w Żytomierzu” przeczytacie Państwo o zimowych spotkaniach i kolędowaniu, którego nigdy nie bywa za dużo...

Kolędowaliśmy w Domu Polskim z czcigodnymi księżmi Pawłem Ferko i Krzysztofem Urbańskim z Berdyczowa. A dla nas i całej społeczności polskiej Żytomierszczyny i Winniczyzny w sali Żytomierskiej Filharmonii Obwodowej kolędowała słynna rodzina Pospieszalskich. Było to naprawdę „wydarzenie kulturalne roku”!

Atmosfera muzyczna towarzyszyła nam przez całą zimę i zaowocowała wieczorem twórczym p. Larysy Bojko pt. „Współbrzmienie”.

Na powitanie wiosny organizowaliśmy dla słuchaczy Sobotnich Kółek Twórczych dwa konkursy: dla chłopców – „Mister Domu Polskiego 2017”, a dla dziewczynek już po raz drugi – „Miss Polska Wiosna 2017”.

Pod koniec marca w Nowej Borowej wystartowała wiosenna edycja konkursu recytatorskiego pt. „Te słowa istniały zawsze...”.

Wszystkim czytelnikom i sympatykom Biuletynu Informacyjnego Domu Polskiego życzymy ciepłej, pełnej nadziei i miłości wiosny!

Dyrektor Domu Polskiego w Żytomierzu dr doc. Irena Perszko, 06.04.17 r.

Polski cmentarz w Żytomierzu

Żytomierz na mapie z 1690 rokuPrzed rokiem 1793 Żytomierz należał do miast wojewódzkich Polski, stanowiąc od 1696 roku centrum województwa kijowskiego. Od tego czasu zaczyna się szybki rozwój małego wówczas miasteczka.

Wielkie znaczenie dla rozwoju Żytomierza miało przeniesienie do tego miasta w 1686 roku katedry biskupstwa kijowskiego Kościoła rzymsko-katolickiego. To spowodowało znaczne ożywienie budownictwa w mieście - powstawały nowe kościoły, klasztory, budynek kurii, rozpoczęła się budowa katedry.

Po okupacji Żytomierza przez Rosję, w 1804 roku, rosyjski car Aleksandr I ogłosił Żytomierz stolicą guberni wołyńskiej.

Wybitni przedstawiciele kultury polskiej zrobili znaczący wkład w kulturalne życie kraju – Antoni Pietkiewicz (Adam Pług ), Apollo Korzeniowski, Aleksandr Groza, Karol Kaczkowski, Józef Ignacy Kraszewski... Ostatni doprowadził do budowy w mieście nowego teatru (1861 r.). To właśnie Kraszewski jako pierwszy nazwał Żytomierz „stolicą Polaków na Ukrainie”.

Przeprowadzony w 1884 roku spis ludności w mocarstwie rosyjskim, w którym po raz pierwszy brano pod uwagę czynnik narodowy, ujawnił że mieszkało w tym okresie w powiecie żytomierskim ok. 40 tysięcy Polaków, stanowiących 13,9% wszystkich mieszkańców regionu. To był największy wskaźnik dla całej guberni. Mimo że spis prowadzono 100 lat po oddzieleniu Wołynia od Polski, można stwierdzać że żytomierscy Polacy zachowali swoją tożsamość narodową.

To krótkie wprowadzenie pomaga zrozumieć, dlaczego żytomierski cmentarz Polacy i Ukraińcy nazywają „polskim”. Ta nekropolia w pewnym stopniu odzwierciedla historię całego miasta i jego mieszkańców.

Żytomierszczyzna oddzielona została od Polski w okresie wpływów okresu oświecenia w Europie, gdy miejskie cmentarze likwidowano, natomiast zakładano nowe nekropolie z dala od granic miasta.
Działkę dla nowego cmentarza w Żytomierzu kupiono w roku 1799 na terytorium Nowej Rudni w odległości około 2 km na południe od centrum miasta.

Tak opisuje ten cmentarz Józef Ignacy Kraszewski: „Nad brzegami Kamionki wybrano miejsce na cmentarz katolicki, rozrzucony w lasku na pagórkach, które tworzą smutny ale niezwykle magiczny obraz. W środku, na najwyższym grzbiecie góry stoi kościół, dach i ściany którego wznoszą się ponad gęstą masą drzew. Wspaniałe i skromne krypty, rozrzucone na obszernej przestrzeni tego pola martwych, wśród którego gdzie nie gdzie rozkwitnie dziki kwiat ręką żywego smutku sadzony”.

Ciekawe opisy cmentarza znajdujemy w dziełach autobiograficznych  W. Korolenki „Dzieci podziemia”, „Historia moich współczesnych ” (prawdopodobnie chodzi o katakumby, znajdujące się pod kaplicą Sw. Stanisława; według zeznań naocznych świadków, przy budowie znajdowali liczne szczątki nieznanych grobów) i w znalezionym planie cmentarza 1888 roku, znajdującym się w specjalnych funduszach biblioteki ukraińskiego parlamentu (wcześniej biblioteki Akademii Nauk USSR w Kijowie).

W dniu dzisiejszym polski cmentarz w Żytomierzu jest jedną z najstarszych nekropolii na Ukrainie, dzieląc tą szczytną pozycję ze słynnym cmentarzem Łyczakowskim we Lwowie.

Lidia Kyłymczuk na podstawie www.theology.in.ua, 06.04.17 r.

Listy do redakcji. Modlitwa w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej

Zapoczątkowaliśmy tę tradycję w 2014 roku. I już po raz czwarty na początku kwietnia odwiedziliśmymy Polski Cmentarz Wojskowy w Bykowni.

Tegoroczna pielgrzymka chyba była największą – ponad 140 osób modliło się za wieczny odpoczynek dla oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego oraz za tysiące innych niewinnych ofiar reżimu komunistycznego pochowanych w bykowiańskim lesie.

Mszę świętą odprawił proboszcz kijowskiej parafii Chrystusa Króla Wszechświata kś. Bogdan Kusznir SAC. Po zakończaniu mszy wspólnie odśpiewaliśmy Rotę.

Dziękujemy serdecznie wszystkim uczestnikom wyjazdu – członkom Stowarzyszenia Polaków im. J. Lublińskiego z Nowograda-Wołyńskiego na czele z panią prezes Wiktorią Szewczenko, uczniom Szkoły Wiedzy o Polsce, działającej przy Zjednoczeniu Szlachty Polskiej na czele z nauczycielem języka polskiego panem Robertem Stepaniukiem (ORPEG), słuchaczom kursów językowych przy Domu Polskim, członkom Studenckiego Klubu Polskiego. Po raz pierwszy dołączyły się do nas członkowie Stowarzyszenia Polskiego im. J. Słowackiego w Nowej Borowej na czele z panią prezes Anną Bielak.

Irena Perszko, Dom Polski w Żytomierzu, 05.04.17 r.











 


 


Szef kancelarii Prezydenta RP z wizytą w Żytomierzu

2 kwietnia 2017 szef administracji Prezydenta RP Adam Kwiatkowski z konsulem generalnym RP w Winnicy Tomaszem Olejniczakiem i towarzyszącymi mu osobami odwiedził bp. Jana Purwińskiego, niezwykle zasłużonego dla Kościoła i polskości kapłana-emeryta w Żytomierzu.

Bp Jan przez przez ponad dwadzieścia lat kierował diecezją żytomiersko-kijowską, jako pierwszy hierarcha po czasach sowieckich prześladowań. Jest Polakiem pochodzącym z Łotwy, który razem z kilkoma innymi księżmi przyjechał na Ukrainę w latach 70-tych, aby ratować Kościół i polskość w najtrudniejszych czasach. W spotkaniu uczestniczyli także: ks. kanonik Wiktor Makowski – proboszcz katedry żytomierskiej oraz Wiktoria Laskowska-Szczur – prezes Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie.

Na progu katedry żytomierskiej - niemego świadka bohaterskich losów wielu pokoleń Polaków -  pana ministra przywitał śpiew Zasłużonego dla Kultury Polskiej Zespołu Dziecięcego „Dzwoneczki”.

W rocznicę śmierci św Jana Pawła II, która przypadła właśnie w tym dniu pan minister Kwiatkowski wraz z Gośćmi złożyli przy pomniku świętego papieża-Polaka kwiaty i zapalili znicze. Podczas tej ceremonii zabrzmiała ulubiona pieśń Karola Wojtyły „Barka”. W imieniu Polaków Żytomierszczyzny pani Prezes Wiktoria Laskowska-Szczur złożyła panu ministrowi serdeczne słowa podziękowania za owocną wizytę.

ks. Jarosław Giżycki Tchr – Kapelan Polaków na Żytomierszczyźnie, 05.04.17 r.

 













 


Adam Kwiatkowski na Ukrainie z pomocą dla Polaków

Szef Gabinetu Prezydenta RP Adam Kwiatkowski podczas pobytu na Ukrainie przekazał żywność i ubrania oraz książki mieszkającym tu Polakom w ramach transportu pomocy Polakom na Wschodzie organizowanego przez Kancelarię Prezydenta.

Minister przekazał Polakom żyjącym w obwodzie żytomierskim na Ukrainie dary z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych. Transport z pomocą dotarł w sobotę, 1 kwietnia, do miasteczka Dołbysz. Pomoc zorganizowała Kancelaria Prezydenta z udziałem PAP, TVP i Polskiego Radia. Uroczystość jej przekazania odbyła się w miejscowej szkole, gdzie języka polskiego uczy się 250 dzieci.

–  Dzisiaj jesteśmy w Dołbyszu, w miejscu, w którym w przeszłości za to, że ktoś był Polakiem, groziły bardzo często ciężkie konsekwencje. To, że dziś tak wielu ludzi szuka tu polskich korzeni, jest czymś, z czego powinniśmy być dumni – mówił minister Adam Kwiatkowski.

Dary w pierwszej kolejności otrzymały dzieci, które z okazji wizyty polskiej delegacji przygotowały bogaty program artystyczny; recytowały wiersze i śpiewały piosenki w języku polskim.

- Dla pana prezydenta Andrzeja Dudy takie spotkania jak to są bardzo ważne, bo od początku swojej prezydentury mówił o tym, że musimy budować wspólnotę wszystkich Polaków bez względu na ich miejsce zamieszkania – podkreślił Adam Kwiatkowski w rozmowie z polskimi dziennikarzami. Zwrócił uwagę, że dzieci z miejscowej szkoły, ucząc się języka polskiego i polskiej historii, przekonują do Polski swoich ukraińskich rówieśników.

- Są to wzruszające momenty, kiedy podchodzą ludzie młodsi i starsi, którzy mówią, że myśleli, że Polska o nich zapomniała, a dzisiaj przyjechały do nich dary przekazane przez parę prezydencką i mogli zobaczyć, że ci najważniejsi ludzie w Polsce o nich pamiętają – oświadczył.

Adam Kwiatkowski wyjaśnił, że pomoc z Polski trafiła także do osób starszych i chorych, którzy potrzebują opieki. Przekazał ją m.in. w zamieszkanych przez Polaków miejscowościach Jabłonna i Sokołów. Były to paczki wielkanocne z ubraniami, butami i żywnością. Dzieci otrzymały zabawki i pomoce naukowe.

W Dołbyszu minister złożył także kwiaty pod tablicą upamiętniającą Polaków, którzy zostali wywiezieni i zginęli w głębi ZSRS. W miejscowym kościele Kwiatkowski otworzył wystawę poświęconą 1050. rocznicy Chrztu Polski.

Proboszcz parafii katolickiej w Dołbyszu ksiądz Waldemar Pawelec zauważył, że jego mieszkańcy zapłacili za swoją polskość bardzo wysoką cenę. - Ci ludzie może nie mówią dziś doskonale po polsku, ale cieszą się, że Polska o nich pamięta.

Walentyna Jusupowa na podstawie informacji http://www.prezydent.pl, 02.04.17 r.

 




Nowe „Słowo” wyruszyło do swoich czytelników

W ostatnich dniach marca ruszył kolportaż kwietniowego numeru miesięcznika „Słowo Polskie”, wydawanego w Winnicy i opisującego wydarzenia z życia Polaków na Podolu, Wołyniu i innych regionach Ukrainy.

Relacja ze spotkania Prezydenta RP Andrzeja Dudy z rodakami w pałacu prezydenckim, malownicze opisy polskich zabytków na terenie obwodu iwano-frankowskiego, reportaż z prezentacji książki „Jeńcy Września 1939” - to tylko część z ponad 40 tytułów artykułów, umieszczonych na łamach jedynej polskojęzycznej gazety, wydawanej na Podolu.

Tradycyjne rubryki „Poezja kresowa”, „Z życia kościoła katolickiego”, „Żytomierszczyzna”, „Winniczyzna”, „Chmielniczyzna” i inne przeniosą czytelnika, szczególnie, nie obeznanego z tymi regionami w świat ukraińskich realiów, życia polskiej mniejszości  na Ukrainie oraz w świat utraconej I Rzeczypospolitej Polski.

Zapraszamy do czytania „Słowa Polskiego” w wersji papierowej i elektronicznej (PDF). Od kwietnia gazeta ukazuje się w wersji 12-stronnicowej.

Zespół redakcyjny, 01.04.17 r.

Gazeta "Słowo Polskie" w PDF

2017

Nr 3 (56)

Nr 2 (55)

Nr 1 (54)

2016

Nr 12 (53)

Nr 11 (52)

Nr 10 (51)

Nr 9 (50)

Nr 8 (49)

Nr 7 (48)

Nr 6 (47)

Nr 5 (46)

Nr 4 (45)

Nr 3 (44)

Nr 2 (43)

Nr 1 (42)

2015

Nr 12 (41)

Nr 11 (40)

Nr 10 (39)

Nr 9 (38)

Nr 8 (37)

Nr 7 (36)

Nr 6 (35)

Nr 5 (34)

Nr 4 (33)

Nr 3 (32)

Nr 2 (31)

Nr 1 (30)

2014

Nr 12 (29)

Nr 11 (28)

Nr 10 (27)

Nr 9 (26)

Nr 8 (25)

Nr 7 (24)

Nr 6 (23)

Nr 5 (22)

Nr 4 (21)

Nr 3 (20)

Nr 2 (19)

Nr 1 (18)

2013

Nr 12 (17)

Nr 11 (16)

Nr 10 (15)

Nr 9 (14)

Nr 8 (13)

Nr 7 (12)

Nr 6 (11)

Nr 5 (10)

Nr 4 (9)

Nr 3 (8)

Nr 2 (7)

Nr 1 (6)

2012

Nr 5 od 23.12.2012 r.

Nr 4 od 26.11.2012 r.

Nr 3 od 26.10.2012 r.

Nr 2 od 25.09.2012 r.

Nr 1 od 25.08.2012 r.

 

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą