_Obwód Żytomierski

Listy do redakcji. Szkoła Śpiewu Liturgicznego w Zariczanach

W dniach 17-19 lutego w podwarszawskich Zariczanach w wypoczynkowym ośrodku „Nadzieja” charytatywnej misji „Karitas-Spes” odbyła się Szkoła Śpiewu Liturgicznego z udziałem znanych polskich kompozytorów Pawła Bembeneka i Huberta Kowalskiego.

„Pomysł zorganizowania Szkoły Śpiewu Liturgicznego powstał pod czas spotkania w ubiegłym roku w Chmielnickim. A konkretnie, to siostry Olena Melnycka ze Zgromadzenia Sług Jezusa i Olena Gongało ze Zgromadzenia Niepokalanego Serca Maryi Panny zaproponowali zorganizować coś podobnego w naszej Diecezji kijowsko-żytomierskiej” – mówił podczas spotkania z uczestnikami warsztatów ks. Waldemar Pawelec.

Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem na temat przeprowadzenia takiej szkoły, miejsca w budynku rekolekcyjnym w Zariczanach były na połowę już zarezerwowane. Ogólnie udział w tym spotkaniu wzięło 145 osób z różnych miejscowości Ukrainy: Żytomierza, Dowbysza, Odessy, Lwowa, Zakarpacia, Kamieńca-Podolskiego.

Wsparcie finansowe uzyskano dzięki udziałowi w różnych projektach. Bardzo dopomógł w tej sprawie administrator Diecezji Kijowsko-Żytomierskiej biskup Witali Skomarowski.

W czasie Szkoły śpiewu liturgicznego wszyscy uczestnicy mieli możliwość wspólnie zaśpiewać nowy hymn poświęcony Maryi. Autorką słów jest siostra Ludmiła Saganiwska ze Zgromadzenia Córek Najczystszego Serca NMP. „Na stworzenie słów do tej pieśni zainspirowała mnie Matka Święta. I nic dziwnego w tym nie ma, bowiem jestem córką Zgromadzenia Maryi” – mówi siostra. Muzykę napisał Witali Koznodzij. „Sama idea powstania hymnu dla mnie bardzo spodobała się, a także wiersze siostry” – powiedział kompozytor.

Hubert Kowalski, polski dyrygent, kompozytor, producent muzyczny, śpiewak i kontrabasista związany ze środowiskiem muzycznym przy krakowskim klasztorze Ojców Dominikanów.
Studiował dyrygenturę chóralną na Akademii Muzycznej w Krakowie. Współpracował z wieloma wybitnymi muzykami, np. Marcinem i Lidią Pospieszalskimi, Joachimem Mencelem, Piotrem Baronem, Mieczysławem Szcześniakiem, Andrzejem Cudzichem.

Od 1993 roku współtworzy zespół Deus Meus, wykonujący współczesne gatunki muzyki rozrywkowej.

Paweł Bębenek, polski śpiewak, kompozytor, dyrygent, związany ze środowiskiem muzycznym przy krakowskim klasztorze Ojców Dominikanów.

Z muzyką liturgiczną Bębenek zetknął się w 1990, początkowo jako chórzysta. W 1993 rozpoczął pracę z zespołem muzyki dawnej „Bractwo Lutni” z Dworu na Wysokiej, z którym występował podczas wielu koncertów i festiwali w kraju i za granicą.

Zajmuje się muzyczną tradycją kościoła, jest autorem wielu kompozycji i aranżacji dawnych pieśni kościelnych. W maju 2004 Edycja Świętego Pawła wydała jego pierwszą autorską płytę „Dzięki Ci Panie”, „Msza o Miłosierdziu”.

„Nam jest potrzebna formacja liturgiczno-muzyczna oraz formacja duchowa. W Ukrainie cały czas jest deficyt na takie spotkania. Pozytywnych opinie było tak dużo, że my zobaczyliśmy potrzebę organizacji takich spotkań częściej i dla większej ilości ludzi” – podsumował warsztaty w Zariczanach ks. Waldemar Pawelec.

Walentyna Jusupowa. Zdjęcia: www.kmc.in.ua, 25.02.17 r.

 





 


Zariczany na śpiewająco

W Zariczanach w pobliżu Żytomierza, w rozrywkowym centrum „Nadzieja”, użytkowanym przez charytatywną misję „Caritas-Spes” w dniach  17-19 lutego 2017 r. odbyła się Szkoła śpiewu Liturgicznego.

Warsztaty praktyczne zostały przeprowadzone przez znanych polskich kompozytorów Pawła Bembenka oraz Huberta Kowalskiego. Wśród utworów, wykorzystanych podczas lekcji były nowe utwory napisane na Ukrainie oraz inne dobrze znane dzieła, które powstały w Polsce.

Zajęcia w Zariczanach zorganizowano w ramach przygotowania do XXV Diecezjalnego  Dnia Młodzieży. Każdy chętny mógł ocenić i rozwijać własne umiejętności. Wśród zebranych na lekcjach byli osoby konsekrowany i świeccy, kierownicy chórów, dyrygenci i autorzy piosenek a także zwykła młodzież, która śpiewa w chórach kościelnych. Można było usłyszeć także przedstawicieli lokalnego środowiska polskiego.

Mszę świętą dla uczestników warsztatów celebrowali ks. Waldemar Pawelec SAC kustosz Sanktuaria w Dowbyszu oraz przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Dnia Młodzieży, wraz z z innym duszpasterzem. W programie były nie tylko zajęcia śpiewu chóralnego i uczenie się nowych pieśni liturgiczne, lecz także wspólna modlitwa (Eucharystia, adoracja), piecie herbaty i rozmowa.

Swymi  doświadczeniami podzielili się także specjalni goście - Paweł Bembenek i Hubert Kowalski:

„Zawsze jak prowadzimy tego typu warsztaty, to nas najbardziej interesują dwie rzeczy. Dwie płaszczyzny pracy. Pierwsza płaszczyzna to jest płaszczyzna czysto muzyczna. Chcemy po pierwsze wydobyć z ludzi najwięcej ile się da dobrych muzycznych rzeczy. Poznać ich  wrażliwość, to jakie mają możliwości. A z drugiej strony - pokazać im ze w zasadzie w dużej grupie, nie ma takiego do końca znaczenia czy ktoś umie więcej i ktoś umie mniej, ważne żeby każdy chciał dać w tym momencie z ciebie to co ma i to co morze dać. To jest bardzo motywujące i buduje taka właściwą atmosferze w której prosto to robić. Pokazujemy jak śpiewać ,jak harmonizować. W drugiej płaszczyźnie pragniemy żeby ludzie odkryli treść, duchowy wymiar. Ta płaszczyzna jest najbardziej istotna. Wtedy ludzie lepiej śpiewają”.

W naszym trudnym dla ojczyzny czasie, miło, że mamy takie chwile wytchnienia i możliwość podwyższenia naszego poziomu artystycznego dla śpiewania w czasie Mszy oraz przy każdej innej okazji, oddając Bogu cześć. Poziomu nie tylko artystyczności, ale i duchowego. Chcemy zachować i rozwijać dziedzictwo kulturowe, które otrzymaliśmy od naszych przodków. Kto śpiewa ten się modli podwójnie.

Wład Rudnicki, fot.: Mira Rudnicka, 23.02.17 r.

 







 



Apel o pomoc dla cywilnej ludności na Donbasie

Wojna na Ukrainie trwa już przez trzeci rok. Przez trzeci rok, mieszkańcy Ukrainy różnych narodowości, starają się pomagać żołnierzom, którzy bronią suwerenności Ukrainy i pokoju w Europie. Wiele ukraińskich obywateli uważa za swój obowiązek pomagać żołnierzom: własnym wysiłkiem i środkami wspierając zrujnowaną w czasach Janukowicza armię.

Do pomocy przyczyniają się przedsiębiorstwa, różne instytucje oraz organizacje. Każdy stara się zrobić swój własny wkład w przybliżenie czasu pokoju i pokonanie wroga, który niespodziewanie wtargnął na ukraińską ziemię.

Do pomocy dołączają się także polskie organizację na Ukrainie, i partnerzy z Polski. W obwodzie żytomierskim bardzo aktywnie na tym polu działa Polskie Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe im. J. Lublińskiego na czele z prezesem organizacji Wiktorią Szewczenko.

„Przez długi czas zbieraliśmy różne potrzebne rzeczy w celu przekazania ich na front wschodni, lecz niestety za każdym razem coraz trudniej to robić. Pieniądze się kończą, nasze możliwości dla wsparcia armii są także na wyczerpaniu. Pomagamy konkretnie, wojskowym z naszego miasta. Często wysyłaliśmy pomoc przez „Nową Pocztę”, czasami przekazywaliśmy przez innych żołnierzy jadących z krótkiego urlopu. Raz na pół roku wyjeżdżamy osobiście na wschód z darami. Nie jesteśmy żadnym funduszem charytatywnym, robimy to od serca. Nie możemy walczyć z karabinem w ręku i bronić państwa, ale możemy wesprzeć tych, którzy co chwila ryzykują własnym życiem” – mówiła Wiktoria Szewczenko.

30 stycznia 2017 r. po raz kolejny wróciła ze wschodu Ukrainy ekipa z Nowograda Wołyńskiego na czele z Wiktorią i przedstawicielem Fundacji „In Blessed Art.” EL'AZAR Hubertem Kampa. Dzięki pomocy Fundacji udało się zebrać dużo darów dla dzieci ze Wschodu, darów dla ukraińskich żołnierzy.

„Jest nam bardzo przykro, że jeszcze w niedzielę przekazywaliśmy dary, a w nocy z czwartku na piątek na Starognatiwkę, gdzie ona dotarła, spadły pociski rakietowe, wystrzelone przez separatystów. Trudno opanować emocje. Zemsta? Konflikt? Przecież tam mieszka tylko ludność cywilna! Być tam, widzieć i rozmawiać z tymi ludźmi, a kilka dni po dowiedzieć się, że tą miejscowość ostrzelano…  I ta okropna bezradność wobec tego, co się dzieje!” – mówi prezes Fundacji In Blessed Art. EL'AZAR Hubert Kampa.

Osób zainteresowanych pomocą ukraińskim żołnierzom oraz dzieciom, mieszkającym w pobliżu strefy starć, prosimy kontaktować się z Wiktorią Szewczenko This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it na Ukrainie lub z Panem EL'AZAR Hubertem Kampą w Polsce This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it .

Polskie Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe im. J. Lublińskiego, Walentyna Jusupowa, Studencki Klub Polski, 22.02.17 r.

 






Polsko-ukraińskie współbrzmienie w twórczości Łarysy Bojko

Dom Polski rozpoczął nowy 2017 rok z imprezy muzycznej. W styczniu gościliśmy w Żytomierzu rodzinę Pospieszalskich z pięknymi kolędami. A już w lutym – kolejne spotkanie z czarującym światem muzyki.

W sali Obwodowej Biblioteki Dziecięcej 12 lutego odbył się koncert znanej żytomierskiej wykonawczyni, kompozytorki, pedagoga Łarysy Bojko. Pani Łarysa jest z pochodzenia Ukrainką i wielka patriotką swego kraju. Ale jej twórczość z lat młodości ściśle była związana z kulturą polską. Dlatego nieprzypadkowo swój kolejny twórczy wieczór ona zatytułowała jako „Współbrzmienie”. Współbrzmienie muzyki, słowa, pomysłów, losu...

Koncert otworzył Dziecięcy Zespół Wokalny „Kwiaty”, który pod kierownictwem pani Łarysy działa przy Domu Polskim. Następnie kompozytorka wykonała wiązankę własnych piosenek lirycznych do słów Łesi Ukrainki, Natalii Misiać, Swietłany Sztackiej i innych współczesnych poetów.

Blok polskiej („Czerwone maki na Monte Cassino”, „Czerwony pas”, „Polskie kwiaty” etc.) i ukraińskiej piosenki patriotycznej wykonał zespół „Kwiaty” oraz wychowanka pani Ł. Bojko studentka Żytomierskiej filii Instytut Biznesu i Technologii Daryna Filińska.

Od niedawna zespól „Kwiaty” dołączył do swojego repertuaru także utwory Stanisława Moniuszki. Tym razem dla publiczności „Kwiaty” i soliści zespołu zaprezentowały „Prząśniczkę”, „Złotą rybkę” i „Kozaka”. Nie zabrakło piosenek do słów Marii Konopnickiej i przekładów Jarosławy Pawluk.

Gością specjalną koncertu została solistka Filharmonii Żytomierskiej, wykładowca Liceum Muzycznego im. Kosenki Eugenia Gingowt (sopran). Pod akompaniament Nadii Tiszkowoj wykonała ona utwory polskich i ukraińskich kompozytorów.

Finałowym akordem spotkania był hymn Unii Europejskiej „Oda do radości” w wykonaniu zespołu „Kwiaty”.

Wielkimi brawami liczna publiczność dziękowała dla artystów za piękny koncert, za ciepłą atmosferze i możliwość dotknięcia się do piękna sztuki muzycznej.

Dom Polski w Żytomierzu, 20.02.17 r.

O Łarysie Bojko

Pani Łarysa Bojko – pedagog, kompozytor, wykonawca w stylu „poezja śpiewana”, laureat literacko-artystycznej premii im. Łesi Ukrainki Żytomierskiego obwodowego oddziału Ukraińskiej Fundacji Kultury, laureat Ogólnoukraińskich festiwali i konkursów.

Urodziła się w Nowogradzie Wołyńskim. Po zakończeniu szkoły muzycznej (klasa harmonii) studiowała w Liceum Muzycznym w Drohobyczu. Ukończyła Kijowski Instytut Kultury na specjalizacji kierownik zespołów orkiestrowych. Początkiem działalności pedagogicznej Łarysy Bojko w Żytomierzu było stworzenie dziecięcego ansamblu dudkarzy “Dudaryk” (szkoła nr 19), a później – także dziecięcego zespołu wokalno-choreograficznego “Akwarelki” (szkoła nr 17).

Te zespoły uczestniczyły w wielu ważnych wydarzeniach kulturalnych na terenie miasta i obwodu. W 2003 roku zespół “Akwarele” został laureatem Ogólnoukraińskiego festiwalu "Ukraińska rodzina - 2003". Obecnie Łarysa Bojko współpracuje z Żytomierską Filią Kijowskiego instytutu biznesu i technologii, a także jest kierownikiem Dziecięcego Zespołu Wokalnego “Кwiaty”, co działa przy Domu Polskim w Żytomierzu.

Oprócz działalności pedagogicznej Łarysa Bojko jest autorką i wykonawcą muzyki w stylu “poezji śpiewanej”. Wykonuje własne piosenki na wierszy Łesii Ukrainki, Liny Kostenko, Mychajła Kłymenka, Walenty Grabowskiego i innych poetów.

Piosenki Łarysy Bojko weszły do zbiorów “Dumy czarnej kaliny” i “Niepokój zranionej kobzy”. W 2009 roku pani Łarysa zwyciężyła w Żytomierskim miejskim festiwalu-konkursie “Śpiewajmy o Żytomierzu”.

Łarysa Bojko jest stałą uczestniczką przedsięwzięć poświęconych urodzinom Łesii Ukrainki, m in. corocznie uczestniczy w Międzynarodowem święcie literatury i sztuki “Łesyni dżereła” w Nowogradzie-Wołyńskim. Pani Łarysa jest autorką trzech audioalbumów : “Portret” (2007 r.), “I struny, i kolory” (2010 r.), “Żywe struny dla Łesii”(2011 r.). Kompozytorka daje nowe życie wierszom Łesi Ukrainki, donosi współczesnemu słuchaczowi filozoficzną treść jej poezji, piękność i finezję słowa wybitnej poetki.

Za napisanie i popularyzuje muzycznych utworów na wierszu poetów Żytomierszczyzny Łarysa Bojko w 2012 roku otrzymała dyplom Laureata literacko-artystycznej premii im. Łesi Ukrainki.

W 2014 roku w wydawnictwie „Polesie” w ramach Programu Żytomierskiej Administracji Obwodowej ukazała się zbiórka dzieł Łarysy Bojko „Gra słońce na strunie” (według motywów obrazów Jurija Kamysznogo), do której weszły poetycko-muzyczne miniatury na wiersze Łesii Ukrainki i współczesnych poetów ukraińskich.

W 2015 roku zbiórka “Gra słońce na strunie” zwyciężyła w obwodowym konkursie “Lepsza księga roku” w nominacji “Sztuka druku”, a także została odznaczona dyplomem za unikalność i oryginalność.

 










Żytomierscy katolicy apelują do władz o zwrot mienia religijnego

Na początku XX wieku przy żytomierskiej katedrze rzymskokatolickiej Św. Zofii, dzięki staraniom łuckiego wicedziekana księdza Feliksa Sznarbachowskiego, została wybudowana plebania.

Mieszkali w niej kapłani, którzy pracowali w okolicznych parafiach i szkołach oraz księża emeryci. Na plebanii mieściła się także sala spotkań dla duchowieństwa oraz diecezjalne muzeum.

W 1919 roku bolszewicy odebrali budynek Kościołowi rzymskokatolickiemu. Do dziś władze nie zwrócili budynek prawowitym właścicielom.  Urządzono w nim Obwodowe Muzeum Krajoznawcze.

W dniu 16 lutego podczas posiedzenia członków komisji Żytomierskiej Rady Obwodowej ds. humanitarnych, rozpatrywano sprawę zwrotu budynku dla parafii katolickiej. Komisja profilowa pochyliła się nad wnioskiem z kurii diecezji kijowsko-żytomierskiej dot. zwrotu pomieszczenia „Żytomierskiego muzeum krajobrazów”, które obecnie jest pod opieką Administracji Obwodowej.

Przedstawiciel kurii poinformował, że plebania została zbudowana na początku XX wieku kosztem wiernych Kościoła rzymskokatolickiego dla potrzeb własnych. Dlatego Kościół ma prawo zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem na zwrot tego pomieszczenia.

Przedstawiciel Kultury Obwodowej Administracji Państwowej powiadomił, że nie widzi przyczyn dla „darmowego” przekazania budynku z powrotem katolikom, widząc rozwiązanie problemu w nadaniu placówce muzealnej innego równowartościowego pomieszczenia. A także, ze względu na to, że budynek jest obiektem dziedzictwa kulturowego, decyzja o jego przekazaniu może być podjęta z warunkiem uzgodnienia z centralnym organem władzy wykonawczej, zgodnie z polityką państwową w dziedzinie kultury i sztuki.

W czasie rozmów, deputowani zaproponowali bardziej szczegółowo zapoznać się z tym pytaniem za udziałem przedstawicieli władz miejscowych i obwodowych, przedstawicieli muzeum, Kościoła i przyjąć ostateczną decyzję w tej sprawie.

Walentyna Jusupowa. Zdjęcia: www.zhitomir.info, 20.02.17 r.

 





 


Dyktando oraz konkurs historyczny w Żytomierzu z okazji Dnia Języka Ojczystego

19 lutego w Żytomierzu język polski cieszył się szczególnym zainteresowaniem. Z okazji obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego w tym mieście został zorganizowany X Konkurs Ortograficzny „Mistrz ortografii polskiej” i I Konkurs Historyczny.

W Żytomierskiej Bibliotece Obwodowej Bibliotece ponad 130 uczniów z żytomierskich szkół średnich oraz polskich szkół sobotnio-niedzielnych (ŻOZPU, Związku Polaków na Ukrainie w Korosteniu, Kulturalno – Oświatowego Związku Polaków Ukrainy іm. Władysława Rejmonta, Korostyszowskiego Oddziału ZPU, Olewskiego rejonowego Związku Polaków na Ukrainie) wzięło udział w X Dyktandzie „Mistrz ortografii polskiej”.

Tradycyjnego „połamania pióra” uczestników Dyktanda nauczycielom życzył Konsul Generalny RP w Winnicy Tomasz Olejniczak. Zwrócił uwagę na wieloletnią tradycję tego konkursu i jego rolę w kształtowaniu nawyków poprawnej polszczyzny. W szczególny sposób dziękował prezes Żytomierskiego Obwodowego ZPU Wiktorii Laskowskiej-Szczur za organizację obchodów. Wiktoria Laskowska-Szczur ze swej strony podziękowała uczniom i nauczycielom za liczne przybycie.

Tekst Dyktanda zostało zaproponowane przez Ministerstwo Oświaty i Nauki Ukrainy. Odczytała go dr Wiktoria Wachowska.

W Konkursie Historycznym wzięło udział 54 uczestników, testy opracował nauczyciel historii (ORPEG) Robert Stepaniuk.

Dla zwycięzców przewidziano atrakcyjne nagrody od Konsulatu Generalnego RP w Winnicy, dyplomy a główną nagrodą stał się wakacyjny wyjazd do Polski.

Po zakończeniu Dyktanda w auli Żytomierskiej Obwodowej Bibliotece odbył się koncert z udziałem zespołów reprezentujących różne mniejszości narodowe – Polaków, Czechów, Niemców, Żydów i Ormian.

Widzowie nagradzali gromkimi brawami piękne występy uczniów szkół sobotnio-niedzielnych, członków Polskiego Teatru Lalek „Modernpol” funkcjonujących przy Żytomierskim Obwodowym Związku Polaków na Ukrainie (kier. Wiktoria Zubarewa – nauczycielka języka polskiego), Zespołu Polskiego Tańca „Koroliski” (kier. Zasłużona dla Kultury Polskiej Irena Świtelska).

Czeską kulturę reprezentował zespół „Wołyńscy Czesi”, dziecięcy zespół „Rozmarinek” (kier. Olena Łagowska i nauczycielka Ewa Rżęzniczkowa), Niemieckie Towarzystwo „Wiedergeburt” duet z Korostenia, (kier. Olga Antoniuk). Wiersze o Armenii w języku ojczystym recytowała młodzież z lokalnej organizacji ormiańskiej.

Podczas podsumowującej uroczystości słowo zabrali także radca Ambasady Czeskiej Republiki Dawid Maszek, prezes Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie Wiktoria Laskowska-Szczur, dyrektor biura Stowarzyszenia Ormian „Erebuni” Wage Petrosian oraz prezes Towarzystwa Niemców „Wiedergeburt” w Korosteniu Olga Antoniuk.

Organizatorzy obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego w Żytomierzu: Żytomierski Obwodowy Związek Polaków na Ukrainie, Obwodowa Administracja, Informacyjno-Owiatowy Centrum KUL. Uroczystość została objęta honorowym patronatem Konsula Generalnego RP w Winnicy Tomasza Olejniczaka.

Słowo Polskie na podstawie informacji Wiktorii Laskowskiej-Szczur, 20.02.17 r.

 











 


Żytomierzanka Iryna Gerus z koncertem w „Polish Millennium House” w Birmingham

O młodej żytomierzance polskiego pochodzenia Irynie Gerus pisaliśmy już wcześniej. Będąc studentką, wyjechała na studia do Polski. Zdobyła na jednej z uczelni dyplom magistra i pracuje jako tłumacz. Ale prawdziwą pasją jej jest muzyka.

Iryna Gerus gra na pianinie i fortepianie. Na dzień dzisiejszy Iryna może pochwalić się występami na licznych polskich, ukraińskich festiwalach i koncertach. Iryna także śpiewa w stylu pop-rockowym. Klasyczny śpiew odrzuca jak nieodpowiadający jej charakterowi, chociaż ma odpowiedni głos.

Iryna bardzo lubi podróżować, nie odczuwa żadnego dyskomfortu, przebywając w różnych miastach Europy, Indii i Afryki. Czuje się człowiekiem wolnym i dlatego pisze teksty piosenek, związane właśnie z wolnością, walką o marzenia i o miłości. W marcu wokalistka zaplanowała koncert muzyczny i zaprasza wszystkich Rodaków do „Polish Millennium House” w Wielkiej Brytanii. Impreza odbędzie się 4 marca.

Dom Polski w Birmingham został poświęcony 9 grudnia 1962 roku. Jest to pierwszy polski Dom w Anglii zbudowany od fundamentów. Jego fasadę zdobi figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem wykonana przez artystę rzeźbiarza Tadeusza Zielińskiego - autora sławnego obrazu Matki Boskiej Kozielskiej, a przy wejściu tablica katyńska ku pamięci Polaków pomordowanych w 1940 r. w Rosji przez NKWD. Polskie Centrum Katolickie skupia pod swym dachem wiele organizacji społecznych, młodzieżowych, religijnych i wojskowych.

Walentyna Jusupowa, 19.02.17 r.

Magia gór zamkowych

Tak mógł prawdopodobnie wyglądać piewszy zamek w Winnicy nad rzeką BohŻytomierz, Winnica i Płoskirów w wieku XVI-XVII posiadały ważne fortece obronne, które ratowały życie mieszkańców tych miast przed napadami Turków, Tatarów i Kozaków.

Dzisiaj w żadnym z nich nie pozostało nawet kamienia w miejscu, gdzie te warownie się znajdowały, a mieszkańcy miast obwodowych Wschodniego Wołynia i Podola nie mają pojęcia, gdzie w czasach I RP szukali schronienia ich prapradziadkowie i praprababcie.

Fortece nad Bohem

Pierwszy zamek w Winnicy wybudowali Koriatowicze w drugiej połowie XIV wieku. Górował on nad miastem po lewej stronie Bohu (Południowego Bugu), za dzisiejszym staromiejskim mostem. Na wzgórzu zamkowym obecnie nie ma nawet wspomnienia po jednej z pierwszej fortec na Podolu z jedynego prawdopodobnie powodu – ona była drewniana i bardzo prymitywnie zbudowana.

Drugi zamek w Winnicy wybudowano w absolutnie innym miejscu – na wyspie naprzeciwko kościoła Jezuitów (obecnie wyspa Kempa). Dokonał tego ówczesny starosta winnicki Bohusz Korecki w 1571 r. W 1580 spalony przez Tatarów ale znowu odbudowany. Mieszczanie nie specjalnie dokładali się do remontu zamku przez to on niszczał, jako że był drewniany i zmieniał się w ruinę. Kiedy w 1610 roku Walenty Kalinowski pobudował w kształcie warownej twierdzy kolegium jezuickie, to można powiedzieć, że wówczas Winnica została zaopatrzona w dwie fortece obronne. W 1640 roku, jak pisze Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, król Władysław IV odnowił miastu prawo magdeburskie i Winnica aż do wojen kozackich bardzo szybko się rozwijała.

Upadek zamku na wyspie jest odliczany od 1750 roku, kiedy Hajdamacy napadli na Winnicę, wzięli zamek i zniszczyli całe jego wyposażenie i dokumenty z całego województwa bracławskiego. Forteca w 1789 roku pełniła prawdopodobnie rolę więzienia, jak czytamy z lustracji z tegoż roku: „Zamek na kępie za miastem, Bohem i odnogą tejże rzeki oblanej; przy moście brama drewniana, z dwiema po bokach komorami na niewolników...”.

Płoskirów - Proskuriw

Zamek w Płoskirowie nad rzeką  Płoską wzniesiono najprawdopodobniej w drugiej połowie XVI wieku. Głównym jego celem miała być ochrona przed Tatarami. Lecz ordyńcy w XVI wieku kilkakrotnie go niszczyli, zabierając do niewoli jasyr. Prawa miejskie miastu Płoskirów nadał król Stefan Batory w 1578 r. Ulrich von Verdum, który podróżował przez Podole i Wołyń w 1671 r. pisał o leżącej na wyspie fortecy, otoczonej wałami i częstokołem na błotach rzeki Płoski.

W 1648 roku zamek i miasto zaatakowały, opanowały i splądrowali Kozacy pod wodzą Maksyma Krzywonosa. W połowie XVIII w. forteca już nie istniała.

Po rosyjskiej okupacji Podola w 1793 r. zamiast Płoskirowa wprowadzono zruszczoną nazwę Proskurow. W 1801 roku na miejscu dawnego zamku wybudowano kościół św. Anny, wysadzony w powietrze przez bolszewików w latach 30.

Warownia nad Teterewem

Zamek obronny w Żytomierzu został postawiony prawdopodobnie przez litewskich książąt Olgierdowiczów w XIV wieku. Podobnie jak zamki w Winnicy i Płoskirowie kilkakrotnie był palony przez Tatarów. W 1492 roku finanse na wzmocnienie i odbudowę żytomierskiego zamku nadał król Kazimierz Jagiellończyk.

Kolejnej rujnacji forteca doświadczyła w 1648 roku podczas Chmielnicczyzny. Odbudowano ją w 1686 roku. Pełniła funkcję rezydencji wojewody kijowskiego. W 1775 roku została siedzibą kasztelanii.

Forteca w Żytomierzu przetrwała do końca października 1862 roku, kiedy spłonęła wskutek pożaru.

Słowo Polskie na podstawie informacji Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego z r. 1880-1914, 15.02.17 r.





„Dołącz się” – program wspierania aktywności obywatelskiej na Żytomierszczyźnie

10 lutego w sali konferencyjnej hotelu „Reikartz” w Żytomierzu odbyła się prezentacja projektu „Dołącz się” zorganizowana przy pomocy Fundacji „Gromady miasta Żytomierz”.

Udział w prezentacji wzięli przedstawicieli organizacji społecznych, działających w tym mieście i na terenie całego obwodu żytomierskiego, przedstawiciele lokalnych władz oraz media.

Żytomierz, to pierwsze miasto, gdzie odbyła się prezentacja programu. W ramach spotkania zaprezentowano działalność organizacji Pact. Inc., przedstawienie wyników pracy. Uczestnicy projektu podzielili się planami na przyszłość.

Celem programu wsparcia społecznej aktywności „Dołącz się” jest podwyższenie świadomości społecznej i zachęcanie mieszkańców miast i wsi do aktywnego udziału w życiu społecznym na wszystkich poziomach: narodowym, regionalnym i lokalnym. To ma sprzyjać podwyższeniu poziomu wykształcenia obywateli; rozbudowie efektywnych narodowych, regionalnych i miejscowych organizacji, także polskich, inicjatyw dla realizacji demokratycznych reform; podwyższeniu potencjału organizacji społecznych.

Organizacja Pact. Inc. działa na Ukrainie od 2006 roku. Na podstawie wieloletniego doświadczenia organizacji, jej program będzie skierowany na kreowanie propozycji z zaspokojenia podstawowych potrzeb i problemów społeczeństwa ukraińskiego. Pact. Inc., jako międzynarodowa organizacja społeczna, która została założona w 1971 r., działa dzisiaj w ponad 30 krajach świata, przekazazując ich mieszkańcom doświadczenie w podwyższeniu poziomu ich życia; budowanie świata, gdzie każdy ma prawo głosu, prawo na samodzielnie podejmowanie decyzji i branie na siebie odpowiedzialność za przyszłość swoją i kraju, w którym mieszkają.

Projekt „Dołącz się” jest dofinansowany przez USAID przy współpracy z Pact. Inc.

Walentyna Jusupowa. Zdjęcia: www.facebook.com, 12.02.17 r.

 

 


 


W Żytomierzu gościł Zenon Kiczka z polskiej Krajowej Izby Gospodarczej

Zenon Kiczka w Żytomierzu9 lutego przedstawiciele Żytomierskiej Administracji Obwodowej spotkali się z prezesem Klubu Polsko-Ukraińskiego Biznesu, przewodniczącym komitetu rozwoju ekonomicznego Krajowej Izby Gospodarczej RP Zenonem Kiczką.

Gość z Polski wymienił poszczególne aspekty polityki Unii Europejskiej w zakresie nadania pomocy finansowej Ukrainie, możliwości współpracy obwodu żytomierskiemu z województwami w Polsce, opowiedział o realizacji projektów i rozwoju regionów.

Jednym z perspektywicznych kierunków zbliżenia mieszkańców Wschodniego Wołynia z Polska, z punktu widzenia Zenona Kiczki może stac się zorganizowanie warsztatów i lekcji o zmianach w unijnej polityce, przekazywanie doświadczenia w prowadzeniu i rozwoju biznesu, pisanie projektów oraz ich realizacja.

Krajowa Izba Gospodarcza ma możliwość informować polskich biznesmenów w Polsce o potencjale Żytomierszczyzny i możliwościach wzajemnej współpracy. „My wspieramy wszystkie inicjatywy, tak jak chcemy żeby było jak najwięcej kontaktów biznesowych, kulturalnych między naszym obwodem a Polską” – zaznaczył zastępca przewodniczącego Żytomierskiej Administracji Obwodowej Jarosław Laguta.

Uczestnicy spotkania omówili także możliwości staży przedstawicieli Żytomierszczyzny w Polsce oraz założenie w obwodzie żytomierskim Ukraińsko-Polskiego Biznes Klubu.

W spotkaniu uczestniczyła Wiktoria Laskowska-Szczur z Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków, współinicjator zorganizowania rozmów z Zenonem Kiczką.

Walentyna Jusupowa, fot.: житомир.today, 10.02.17 r.

 

Jarosław Łaguta - pierwszy od prawej





Kresowa poezja i proza. Józef Ignacy Kraszewski (1812-1887)

Źródło: http://www.warszawski.przewodnikliteracki.plŻycie słynnego polskiego pisarza, poety, historyka, działacza społecznego i polityka, autora największej ilości wydanych dzieł w historii polskiej literatury, jest ściśle związane z Wołyniem i Żytomierzem. Stolicy Wschodniego Wołynia i rozwojowi kultury polskiej i europejskiej w Żytomierzu Kraszewski poświęcił siedem lat swojego życia, pełniąc funkcję kuratora miejscowych szkół polskich oraz zakładając teatr, w którym obecnie mieści się Filharmonia Obwodowa.

Ignacy Kraszewski urodził się w Warszawie w rodzinie Jana i Zofii z Malskich. Jego rodzice pochodzili z Grodzieńszczyźny. Uciekli do Warszawy prawdopodobnie szukając schronienia w obawie przed wojną francusko-rosyjską.

W 1830 r. młody Kraszewski został aresztowany przez carskie władze za udział w tajnym spisku młodzieży. Zwolniono go dwa lata później dzięki staraniom rodziny. Zajął się pisaniem powieści i publicystyką. W 1859 r. objął funkcję redaktora „Gazety Codziennej”, później wyjechał do Drezna, aktywnie produkując na obczyźnie artykuły i własne książki.

Ostatnie lata życia Józef Ignacy Kraszewski spędził we Włoszech i Szwajcarii. Zmarł wybitny Polak 19 marca 1887 r. w Genewie.

W twórczości Kraszewskiego warto wyróżnić trzy okresy: młodzieńczy, wołyńsko-warszawski i drezdeński. Po cyklu powieści współczesnych i ludowych ostatni okres twórczości owocował w powieści historyczne, dotyczące zarówno czasów starożytnych. W swoich utworach Józef Ignacy Kraszewski zawarł obraz współczesnego mu społeczeństwa oraz polskiej przeszłości.  Najbardziej rozpoznawalne jego utwory to: „Stara baśn”, „Rzym za Nerona”, „Krzyżacy 1410”, „Saskie ostatki”, „Sto diabłów”, „Macocha”, „Warszawa 1794”.

W marcu 2017 roku będziemy obchodzili 130. rocznicę śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego. W ciągu 57 lat ten niezwykle pracowity pisarz napisał ponad 220 powieści! 2012 rok specjalną uchwałą Sejmu RP został ogłoszony Rokiem Kraszewskiego.

Słowo Polskie, 08.02.17 r.

J.I. Kraszewski. Dziad i baba

Był sobie dziad i baba,
Bardzo starzy oboje,
Ona kaszląca i słaba,
On skurczony we dwoje.

Mieli chatkę maleńką,
Taką starą jak oni,
Jedno miała okienko
I jeden był wchód do niej.

Żyli bardzo szczęśliwie
I spokojnie jak w niebie,
Czemu ja się nie dziwię,
Bo przywykli do siebie.

Tylko smutno im było,
Że umierać musieli,
Że się kiedyś mogiłą
Długie życie rozdzieli.

I modlili się szczerze,
Aby Bożym rozkazem,
Kiedy śmierć ich zabierze,
Zabrała dwoje razem.

– Razem? To być nie może,
Ktoś choć chwilę wprzód skona!
– Byle nie ty, nieboże!
– Byle tylko nie ona!

– Wprzód umrę! – woła baba.
– Jestem starsza od ciebie,
Co chwilę bardziej słaba,
Zapłaczesz na pogrzebie.

– Ja wprzódy, moja miła.
Ja kaszlę bez ustanku
I zimna mnie mogiła
Przykryje lada ranku.

– Mnie wprzódy! – Mnie, kochanie!
– Mnie, mówię! Dość że tego,
Dla ciebie płacz zostanie!
– A tobie nic, dlaczego?

I tak dalej, i dalej
Jak zaczęli się kłócić,
Jak się z miejsca porwali,
Chatkę chcieli porzucić.

Aż do drzwi, puk, powoli:
– Kto tam? – Otwórzcie, proszę,
Posłuszna waszej woli,
Śmierć jestem, zgon przynoszę!

– Idź, babo, drzwi otworzyć!
– Ot to, idź sam, jam słaba,
Ja pójdę się położyć –
Odpowiedziała baba.

– Fi! Śmierć na słocie stoi
I czeka tam nieboga!
Idź, otwórz z łaski swojej!
– Ty otwórz, moja droga.

Baba za piecem z cicha
Kryjówki sobie szuka,
Dziad pod ławę się wpycha…
A śmierć stoi i puka.

I byłaby lat dwieście
Pode drzwiami tak stała,
Lecz znudzona, nareszcie
Kominem wejść musiała.

Ostatnie komentarze

Gazeta "Słowo Polskie" w PDF

2017

Nr 1 (54)

2016

Nr 12 (53)

Nr 11 (52)

Nr 10 (51)

Nr 9 (50)

Nr 8 (49)

Nr 7 (48)

Nr 6 (47)

Nr 5 (46)

Nr 4 (45)

Nr 3 (44)

Nr 2 (43)

Nr 1 (42)

2015

Nr 12 (41)

Nr 11 (40)

Nr 10 (39)

Nr 9 (38)

Nr 8 (37)

Nr 7 (36)

Nr 6 (35)

Nr 5 (34)

Nr 4 (33)

Nr 3 (32)

Nr 2 (31)

Nr 1 (30)

2014

Nr 12 (29)

Nr 11 (28)

Nr 10 (27)

Nr 9 (26)

Nr 8 (25)

Nr 7 (24)

Nr 6 (23)

Nr 5 (22)

Nr 4 (21)

Nr 3 (20)

Nr 2 (19)

Nr 1 (18)

2013

Nr 12 (17)

Nr 11 (16)

Nr 10 (15)

Nr 9 (14)

Nr 8 (13)

Nr 7 (12)

Nr 6 (11)

Nr 5 (10)

Nr 4 (9)

Nr 3 (8)

Nr 2 (7)

Nr 1 (6)

2012

Nr 5 od 23.12.2012 r.

Nr 4 od 26.11.2012 r.

Nr 3 od 26.10.2012 r.

Nr 2 od 25.09.2012 r.

Nr 1 od 25.08.2012 r.

 

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą