Stosunki polsko-ukraińskie

Wystawa o Majdanie, przygotowana przez redakcję „Gościa Niedzielnego” została otwarta w Łucku

20 lutego w dniu Bohaterów Niebiańskiej Sotni na Sali Wystawowej Rówieńskiego Miejskiego Domu Kultury otwarto wystawę „Majdan w obiektywie polskich dziennikarzy”.

To projekt Ukraińsko-Polskiego Kulturalno-Oświatowego Centrum im. Tomasza Sosnowskiego, realizowany przy wsparciu Ambasady RP w Kijowie oraz KG RP w Łucku. Wicekonsul łuckiej placówki Marek Zapora osobiście wziął udział w imprezie, podkreślając znaczenie Majdanu dla zmiany tożsamości całego narodu ukraińskiego.

Wystawa fotograficzna, zdjęcia dla której wykonał Jakub Szymczak, korespondent „Gościa Niedzielnego”, pokazuje najbardziej wzruszające i tragiczne momenty podczas Rewolucji Godności. Wystawie towarzyszy specjalna scenografia – barykady z worków i opon oraz twarze – zmęczone, ale pełne wiary i odwagi.

Sergij Porowczuk, 24.02.17 r.















Studenci z Ukrainy i Turcji w Jeleniej Górze w ramach programu ERASMUS

Po raz kolejny do Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej przyjeżdżali studenci z innych krajów w ramach programu ERASMUS. I jak zawsze przyjechała nowa grupa z Turcji oraz jedna dziewczyna z Ukrainy. W sobotę 18 lutego mieli okazje pojechać do Karpacza zobaczyć miasto oraz poznać nieznane Tajemnice Karkonoskie. Dla każdego z nich Polska jest nowym krajem i teraz jak mówią sami studenci, byli bardzo zachwyceni.

Każdy z członków grupy wybrał Polskę, żeby poznać ją lepiej. Żeby nauczyć języka polskiego i znaleźć nowych przyjaciół. Każdy z nich też przywiózł swoją własną historie życia. Dziewczyna z Ukrainy Diana Zozula, przyjechała z Winnicy. Kiedy opowiada, to się zachwyca i zaprasza Polaków na gościny. - Winnica jest pięknym miejscem dla studentów i turystów. Mamy tam piękną fontannę, którą wybudował obecny prezydent Petro Poroszeko. Przez taki pomysł naprawdę wzrosła ilość turystów. Jestem studentką na Uniwersytecie im. Kociubińskiego, uczę się tam angielskiego. Lubię podróżować i poznawać rożne kultury. Mam zamiar nauczyć się pięciu języków.

KPSW jest łączem różnych kultur i tu jest naprawdę niesamowicie. Studenci od wielu lat przyjeżdżają do Jeleniej Góry w ramach programu ERASMUS i korzystają ze wsparcia władz Uczelni i oczywiście koordynatorki projektu Kamili Biniek.

Ciekawie jest poznawać nową kulturę. O swoim życiu opowiedzieli też młody student Furkan z Ankary i dziewczyna z pięknym Pinaż: "Jestem z Ankary. (Turcja). To piękne miasto, z wielką ilością galerii, jak u was tu w Polsce. Jestem studentem dziennikarstwa (Press/ Stream). Mają pasją jest literatura oraz twórczość filmowa. W Turcji piszę recenzje do nowych filmów. Lubie animacje filmową i w przyszłości tym chciał bym zajmować się."

- Mam na imię Pinaż i jestem z małej wioski w Turcji. Uczę się na Uniwersytecie Pedagogicznym, uwielbiam bawić się z dziećmi, maluje i lubię poznawać nowych ludzi - powiedziała dziewczyna z Turcji.

Mikołaj Bachur, 23.02.17 r.






























































 

 

Prezydencki polsko-ukraiński komitet konsultacyjny spotka się w kwietniu

Źródło: newsweek.comNa początku kwietnia w Kijowie spotka się się członkowie prezydenckiego polsko-ukraińskiego komitetu konsultacyjnego - poinformował  PAP prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Ostatnie spotkanie tej grupy roboczej odbyło się w marcu ubiegłego roku w Warszawie. Rozmawiano wówczas o polityce bezpieczeństwa, relacjach NATO-Ukraina, ochronie wschodnich granic Unii Europejskiej i dialogu historycznym.

Powrót do rozmów polsko-ukraińskich w formacie prezydenckiego komitetu konsultacyjnego uzgodnili w 2015 r. roku w Kijowie prezydenci Polski i Ukrainy: Andrzej Duda i Petro Poroszenko.

W czwartek 16 lutego Szczerski spotkał się z goszczącą w Polsce grupą ukraińskich parlamentarzystów. - Najdłużej rozmawialiśmy o kwestiach dialogu historycznego i działaniach do podjęcia w tym zakresie. Apelowałem, aby przez prawdę dojść do wspólnej oceny historii, a nie próbować pisać ją odrębnie, gdyż wtedy tworzymy niepotrzebne bariery między społeczeństwami - powiedział prezydencki minister po spotkaniu. Szczerski poinformował, że rozmawiał z ukraińskimi politykami również o bezpieczeństwie, sytuacji ekonomicznej Ukrainy, reformach niezbędnych do zwalczenia korupcji.

Dodał, że poruszony został także temat sobotniego spotkania prezydentów Polski i Ukrainy podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. W podobnym tonie wypowiedział się wiceszef MSZ Jan Dziedziczak. Zaznaczył, że strona polska chce rozmawiać z ukraińskimi parlamentarzystami o współpracy w dziedzinie polityki historycznej. Chcemy zakończyć nieporozumienia – dodał.

Słowo Polskie na podstawie informacji PAP, 20.02.17 r.

Michał Berezowski – Polak w wojsku petlurowskim

19 stycznia 1938 roku funkcjonariusze NKWD rozstrzelali w Winnicy Polaka Michała Berezowskiego. Na mocy specjalnego rozkazu Jeżowa Nr 00485, wydanego rok wcześniej, w samej tylko stolicy Podola bolszewiccy kaci zamordowali ponad 10 tys. osób. Ale Michał Berezowski ma szczególną historię.

Dzięki zachowanym w Winnickim Archiwum Obwodowym aktom możemy dużo dowiedzieć się o losie tego człowieka. Michał Berezowski urodził się w Derebczynie niedaleko Szarogrodu w 1897 r. W 1920 r., kiedy na Podole na mocy porozumienia militarnego między rządem Polski i Ukrainy przybyły oddziały polskie, Berezowski aktywnie zaangażował się w tropienie i tępienie bolszewickich zrewoltowanych band, chowających się po lasach i na wsiach.

Nie zważając na swoje polskie pochodzenie, Michał Berezowski zaciągnął się do Zaporoskiego Korpusu Armii URL i razem z petlurowcami i polskimi żołnierzami zacięcie walczył o „waszą i naszą wolność”. Po tym, jak wskutek bolszewickiego kontrnatarcia linia frontu przemieściła się na Zachód, Berezowski przekroczył razem z petlurowcami rzekę Zbrucz i pozostał w Polsce. Lecz prawdopodobnie z powodu mieszkającej na Podolu żony lub wiedziony niejasnymi zapewnieniami władz na Kremlu o amnestii w 1923 roku powrócił na Ukrainę i zamieszkał w rodzinnym Derebczynie.

Nie zważając na „nowe porządki” Michał z żoną Genowefą w miarę spokojnie przeżyli razem 15 lat. W 1928 roku urodziła im się córka Janina. Jej rodzice spokojnie pracowali w kołchozie – tata remontował buty.

Niestety nadszedł straszliwy sierpień 1937 r. Bolszewicy rękami oprawców z NKWD zaczęli konsekwentnie realizować swój plan z mordowania najaktywniejszych mieszkańców przygranicznego wówczas z Polską obwodu winnickiego. Szczególnego terroru doświadczyli wówczas byli żołnierze Armii Symona Petlury i Polacy. Po nocach czekali, kiedy przyjadą po nich „woronki”, modląc się z rodziną o odwrócenie okrutnego losu, który na nich czekał.

Po Michała Berezowskiego NKWD przyszło w grudniu 1937 roku. Dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem Berezowscy jak zawsze pracowali w kołchozie. Po aresztowaniu bolszewickie władze oskarżyli „Polaka z obywatelstwem ZSRS” na mocy art. 54-10 KK o „działalność kontrrewolucyjną i sabotażową mającą na celu obalenie ustroju komunistycznego”. Berezowskiego osadzono w więzieniu w Winnicy i rozstrzelano miesiąc później.

Na oczyszczenie dobrego imienia Michała Berezowskiego z zarzutów trzeba było czekać do 1989 r.

>>> Akta Michała Berezowskiego w zbiorach NKWD-KGB w Winnickim Archiwum Obwodowym na portalu 1937-1938.org <<<<

Jerzy Wójcicki, 18.02.17 r.

Ukraińscy i polscy parlamentarzyści oddali hołd żołnierzom URL, pochowanym w Warszawie

Członkowie ukraińskiej delegacji na czele z Oksaną Juryniec i Mykołą Kniazyckim, którzy w dniach 15-18 lutego goszczą w stolicy Polski razem z polskimi kolegami z międzyparlamentarnego zespołu złożyli kwiaty na mogiłach generała Marka Bezruczki oraz innych żołnierzy z armii Symona Petlury.

Uroczystość odbyła się 16 lutego. Polską stronę reprezentował poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk oraz inni polscy politycy. Przedstawiciele Sejmu RP i Rady Najwyższej oddali także hołd ofiarom Wielkiego Głodu na Ukrainie.

W ramach spotkania z polskimi kolegami goście z Ukrainy, którzy będą gościli w Polsce do 18 lutego, rozmawiają na temat polsko-ukraińskiej współpracy. Nie zważając na fakty prowokacji, mających na celu pogorszenie stosunków polsko-ukraińskich, zarówno polska, jak i ukraińska strony podkreślają ich strategiczny wymiar i są nastawione na aktywną współpracę w przyszłości.

Słowo Polskie na podstawie informacji Aleksandra Radicy, 16.02.17 r.

 





 


O publikacji „Polacy na Ukrainie” oraz PWIN w Przemyślu

Południowo-Wschodni Instytut Naukowy w Przemyślu posiada znaczną ilość dokumentów, związanych z życiem i działalnością Polaków na Ukrainie. Zbiory te znajdują się w bibliotece tej placówki edukacyjnej i naukowej, część z nich ukazała się drukiem.

Najciekawsze dokumenty zostały przetłumaczone na język polski i wydane dużym nakładem dzięki finansowemu wsparciu polskiego Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach „Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki w latach 2014-2017”.

Praca naukowa pt. „Polacy na Ukrainie. Zbiór dokumentów. Cz.1. Lata 1917-1939” pojawiła się na świat pod redakcją dr. Stanisława Stępnia. Recenzentami książki wystąpili dr. Oleksandr Rublow z Instytutu Historii Ukrainy przy Narodowej Akademii Nauk oraz prof. Jewhen Sinkewycz z Czarnomorskiego Państwowego Uniwersytetu im. Petra Mohyły w Mikołajowie.

Główne kierunki działalności PWIN w Przemyślu to:

- Naukowo-badawcza i wydawnicza działalność,
- Prowadzenie specjalizowanej ukrainoznawczej biblioteki,
- Organizowanie tematycznych konferencji oraz seminariów,
- Udostępnianie informacji o badaniach, prowadzonych zarówno w Polsce jak i na Ukrainie w dziedzinie nauk historycznych i społecznych, informowanie o nowościach na rynku wydawniczym.

Dyrektorem Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego w Przemyślu jest znany polski historyk dr. Stanisław Stępień.

Sergij Porowczuk, Równe, 15.02.17 r.

Polska-ukraińska współpraca militarna ma się dobrze

Przedstawiciele LITPOLUKRBRIG (brygady litewsko-polsko-ukraińskiej) wzięli udział w konferencji „Polsko-ukraińskie stosunki na progu 2017 roku: stan obecny oraz perspektywy”, która odbyła się w Dubiecku pod Przemyślem.

Zgodnie z twierdzeniem zastępcy kierownika sztabu brygady Michała Małyski – ta wielonarodowa formacja wojskowa już dzięki samemu swojemu istnieniu udowodniła przyjaźń i długotrwałość stosunków między Polską a Ukrainą. Poza tym, jak twierdzi Małyski, to także plac treningowy dla ukraińskiego wojska, żeby poprzez obecne reformy przetestować i wprowadzić u siebie standardy NATO.

Jeden z organizatorów konferencji Dariusz Materniak – prezes Fundacji „Centrum badań: Polska-Ukraina”, wyraził przekonanie, że szersze wyświetlanie w mediach podobnych pozytywnych przykładów współpracy militarnej jeszcze bardziej będzie wzmacniało popularyzację przyjaźni między obydwoma narodami.

Ogólnie rzecz biorąc, podczas tego forum międzynarodowego eksperci z sektora reform oraz dziennikarze wymienili się poglądami wobec obecnego stanu spraw w ich działalności.

Także polscy i ukraińscy uczestnicy przedsięwzięcia omówili perspektywy rozwoju stosunków między obydwoma krajami.

Igor Gałuszczak, Lwów, 14.02.17 r.

Burmistrz Lwowa Andrij Sadowyj spotkał się z Grażyną Staniszewską

Deputowana do Europarlamentu w latach 2004-2009 Grażyna Staniszewska z Polski spotkała się na początku lutego z szefem lwowskich władz samorządowych Andrijem Sadowym. Rozmowy dotyczyły kontynuacji polsko-ukraińskiej współpracy w dziedzinie kultury, między innymi – organizowania cyklicznych młodzieżowych koncertów-spotkań z udziałem ukraińskiej i polskiej młodzieży we Lwowie.

- Jesteśmy otwarci i popieramy dobre inicjatywy, które służą wzajemnemu rozwojowi. Na przykład polscy harcerze co roku przekazują naszym płastunom betlejemskie światełko pokoju. Możemy zorganizować wspólny koncert gwiazd polskiej i ukraińskiej estrady i zaprosić na niego młodzież z obydwu krajów by mogli więcej komunikować się między sobą – zaznaczył podczas rozmowy z p. Grażyną Andrij Sadowyj. Periodyczne koncerty-spotkania ukraińskiej i polskiej młodzieży zdaniem byłej europarlamentarzystki pomogą wzmocnieniu dobrych stosunków między ukraińską i polską młodzieżą i ogólnie - obydwoma krajami.

Grażyna Ewa Staniszewska urodziła się w Bielsku-Białej. Jest polskim politykiem, posłem na Sejm I, II i III kadencji, senatorem V kadencji i polskim deputowanym do Europarlamentu w latach 2004-2009. Obecnie angażuje się w działalność licznych organizacji społecznych, m.in. Stowarzyszenia „Instytut Południowy”, Beskidzkiego Stowarzyszenia Oświatowego, Beskidzkiego Stowarzyszenia na Rzecz Wsparcia Organizacji Pozarządowych i in. Uhonorowana Komandorskim Orderem Odrodzenia Polski w 2011 r. oraz Orderem Księżny Olgi III stopnia w 2008 r. na Ukrainie.

Igor Gałuszczak, Lwów, 14.02.17 r.

Mieszkańcy Równego wspominali generała URL Marka Bezruczkę w 73. rocznicę jego śmierci

10 lutego w Równym odbyły się uroczystości poświęcone oddaniu hołdu wybitnemu ukraińskiemu generałowi armii Symona Petlury, obrońcy polskiego Zamościa przed bolszewikami z 1. Konarmii Budionnego, Markowi Bezruczko.

Pod tablicą ku czci bohatera ukraińskiego i polskiego narodów zebrali się sekretarz Rady Miasta Równe Sergij Paladiczuk, naukowcy, krajoznawcy, młodzież z Płastu i harcerskiego hufca „Wołyń-Równe” na czele z Aleksandrem Radicą oraz duchowieństwo.

Po złożeniu kwiatów w Rówieńskim Obwodowym Muzeum Krajoznawczym odbyły się obrady w formacie „okrągłego stołu”, poświęcone znaczeniu postaci generała Bezruczki w historii obydwu narodów. W ramach spotkania przypomniano najważniejsze momenty wspólnej walki polskich i ukraińskich wojsk przeciwko bolszewkickiej Rosji.

Aleksander Radica, szef miejscowej organizacji harcerskiej opowiedział o obronie Równego z udziałem pociągów pancernych Symona Petlury w lipcu 1920 r., a historyk o. Witalij Porowczuk opisał losy białoruskiego generała Stanisława Bułak-Bałachowicza oraz białoruskich oddziałów w Wojsku Polskim. Kapłan cerkwi prawosławnej książkę na ten temat, wydaną na Białorusi przez miejscowych historyków.

Niestety przez złe warunki pogodowe nie wszyscy zaproszeni goście mogli przybyć na uroczystości do Równego. Niektórzy nadesłali listy z podziękowaniami. Polski historyk i dyplomata, dr. Krzysztof Jabłonka napisał: „Nie mogę w piątek być w Równem, będę duchem obecny i będę wspierał każdą inicjatywę zbliżenia i zbratania naszych narodów, aby dzięki wzajemnej bliskości wzmocniła się siła naszej wolnosci”.

Równe było pierwszym miastem na Ukrainie, w którym pojawił się pomnik Symona Petlury (2005r.) oraz tablica ku czci generała URL Marka Bezruczki. Druga podobna tablica znajduje się w polskim Zamościu.

Sergij Porowczuk, 11.02.17 r.

 




Imieniem ukraińskiego poety antykomunisty Wasyla Stusa nazwą skwer w Warszawie

Wasyl Stus. Foto z archiwum KGB. Źródło: Wikipedia- Zachwycam się polskimi dysydentami i żałuję, że nie jestem Polakiem. Polska tworzy nową epokę w totalitarnym świecie i przygotowuje jego upadek. Lecz czy stanie się polski przykład dla nas wzorem? – takie słowa wypowiedział w czasie zesłania do łagru dla więźniów politycznych na Uralu ukraiński poeta rodem z Podola Wasyl Stus. Na przełomie pierszej i drugiej dekad lutego warszawska Rada Miasta uchwaliła decyzję o nadaniu skweru na skrzyżowaniu Alei Niepodległości i ulicy Stefana Batorego w Warszawie imienia Wasyla Stusa.

Wśród ukraińskich poetów XX w. trudno znaleźć osobę bardziej zbuntowaną przeciwko reżimu komunistycznemu niż Wasyl Stus. Poeta nie bał się otwarcie krytykować ówczesne partyjne elity i ograniczanie swobód mieszkańców ZSRS. Władze i milicja kilkakrotnie aresztowały ukraińskiego dysydenta, próbując złamać jego opór, kierowali na zesłanie do Magadanu, Mordowii i Kuczyno (Permski kraj), gdzie w końcu poeta zmarł, prawdopodobnie z wycieńczenia i chłodu.

Po powrocie po raz pierwszy w latach 70. z łagru Stus oficjalnie zwrócił się do Rady Najwyższej ZSRS z rezygnacją z sowieckiego obywatelstwa, motywując swoją decyzję w następujący sposób: „Bycie sowieckim obywatelem – to dla mnie znaczy być niewolnikiem...”. Koledzy Stusa, którzy razem z nim siedzieli w więzieniach wspominają Ukraińca, jako inteligenta poziomu europejskiego. W łagrach zachowywał się godnie, twardo rozmawiał z kagebistami i śledczymi, „jak oskarżyciel na nowym procesie w Norymberdze. Kiedy przemawiał, milkły głosy najbardziej natrętnych dozorców.”

Swoje rozważania na temat przemian w Polsce na początku lat 80. Wasyl Stus umieścił w „Taborowym zeszycie”, który potajemnie przekazał na Ukrainę w 1982 r. Te doniosłe i emocjonalne teksty są aktualne do dziś: „Po tym, co dzieje się dzisiaj [Red.: pacyfikacja] w Polsce wierzyć w moskiewskie ideały może tylko ostatni głupiec i ostatni niegodziwca, [...] Wiem, że wcześniej czy później kagebiści pójdą pod sąd – jak członkowie zbrodniczej, wrogiej narodowi policyjnej organizacji. Nie mam pewności, że sam dożyję do tego sądu ale proszę by mój wniosek z oskarżeniami dołączyć do wielotomowych akt innych świadectw oskarżeń”.

Barak w łagrze w Kuczyno, gdzie Wasy Stus spędził ostatnie lata swojego życie. Fot.: WikipediaW 1985 roku ukraińska diaspora zaczęła przygotowywania do wysunięcia Wasyla Stusa na Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Niestety Wasyl Stus nie doczekał się honorowej nagrody, zmarł 4 września 1985 roku w zimnej celi na dalekiej rosyjskij prowincji. Pochowano go na terenie łagru w Kuczyno, rodzinie nie pozwolono uczestniczyć przy pochówku. W 1989 roku ciało poety ekshumowano i złożono na Cmentarzu Bajkowym w Kijowie.

Zatwierdzić lutową decyzję Rady Miasta Warszawy powinna prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zmiana nazwy skweru będzie kosztowała warszawskiemu budżetowi 8,6 tys. złotych. W pobliżu przyszłego skweru Wasyla Stusa w stolicy Polski mieści się Narodowa Biblioteka oraz Szkoła Główna Handlowa.

Jerzy Wójcicki, 11.02.17 r.

 

W Gdańsku zrealizowano finałową cześć polsko-ukraińskiego projektu obywatelskiego

Goście z ukraińskiego Myrgoroda, Wozneseńska, Perwomajska, Warasza i Nowogrodu Wołyńskiego odwiedzili z wizytą studyjną Gdańsk, gdzie wzięli udział w spotkaniu podsumowującym polsko-ukraiński projekt „Zwiększenie udziału społeczeństwa obywatelskiego w opracowaniu i wdrożeniu polityki i strategii w zakresie klimatu i energii w miastach ukraińskich”, która odbył się w Europejskim Centrum Solidarności.

Wspomniany projekt realizowany przez Stowarzyszenie „Efektywne Energetycznie Miasta Ukrainy” wspólnie z Europejskim Centrum Solidarności (Gdańsk, Polska) przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Stowarzyszenia „Pomorskie w Unii Europejskiej” oraz GIZ – Niemieckiego Towarzystwa Współpracy Międzynarodowej.

Spotkanie z ukraińskimi społecznikami w stolicy województwa pomorskiego rozpoczęło się od prezentacji Marcina Gerwina, reprezentującego Sopockie Inicjatywy Społeczne, pierwszego w Polsce Panelu obywatelskiego jako narzędzia dla realizacji samorządów lokalnych. Na spotkaniu byli również obecni Zastępca Prezydenta miasta Gdańska Piotr Kowalczuk oraz konsul Ukrainy w Gdańsku Lew Zacharczyszyn.

Dla delegacji z Ukrainy okazało się bardzo ciekawe doświadczenie województwa pomorskiego, które prezentowała Aleksandra Korczyńska, dotyczące zakresu dobrych praktyk tej wspólnoty terytorialnej pod względem zaangażowania mieszkańców w zmniejszenie spożycia zasobów energetycznych. Obecnie realizowany jest tutaj projekt innowacyjny ENERGA Living Lab, w którym uczestniczy ponad 300 gospodarstw domowych, które poprzez zmniejszenie spozycia energii osiągnęły znaczne zmniejszenie spożycia energii. Zaoszczędzone środki zgodnie z umową udziału zostały po części zrefundowane w ramach projektu.

Na zakończenie wizyty uczestnicy wspólnie z przedstawicielami Europejskiego Centrum Solidarności Anną Fedas i Kacprem Dziekanem podsumowali swoje wrażenia i opowiedzieli o nowych doświadczeniach, które zdobyli oraz postanowili dla siebie, co zmienią w swej organizacji i jaką korzyść ich miastu ono przyniesie. Ogólnie, jak mówią przedstawiciele wspólnot, udział ukraińskich miast w ukraińsko-polskim projekcie otworzył nowe podejścia w zakresie wzmocnienia roli mieszkańców w realizacji lokalnych strategii rozwoju i planów działania na rzecz stałego rozwoju energetycznego.

Igor Gałuszczak, opracowanie Irena Rudnicka, 10.02.17 r.

 




Ukraińsko-Polskie Forum Partnerstwa w Kijowie

Źródło: http://strajk.euW siedzibie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy 7 lutego odbyło się spotkanie członków Ukraińsko-Polskiego Forum Partnerstwa, moderowanego przez szefa MSZ Pawła Klimkina.

W przekonaniu świeżo wybranego szefa Forum Witalija Portnikowa: „Ukraina i Polska potrzebują siebie nawzajem, gdyż są częścią wspólnej przestrzeni cywilizacyjnej, historii i kultury, a także – wspólnej walki przeciwko imperialistycznym ambicjom swoich sąsiadów”.

Portnikow uważa, że w stosunku Ukraińców do Bandery nie ma obecnie niczego antypolskiego. „Ma to wyłącznie treść antyimperialistyczną. Oczywiście, historia UPA i postać Bandery związane są ze sprzeciwem wobec państwa polskiego, ale powinniśmy też znać przyczyny obecnego zainteresowania Ukraińców tym ruchem i tą osobą. Dobrze byłoby, gdyby Polacy też to zrozumieli i sobie z tym poradzili” – mówił.

Według Portnikowa obecna pamięć narodowa Ukrainy „jest fortecą, która ochrania samą Polskę”. „Do czasu, gdy Ukraina może sprzeciwiać się imperialnej agresji (Rosji), Polska może czuć się bezpieczna. W obecnej sytuacji, kiedy stosunek głównych graczy światowych wobec NATO i UE jest zupełnie inny niż choćby rok temu, Warszawa powinna zrozumieć, że to nie Waszyngton, nie NATO i nie solidarność euroatlantycka, lecz Ukraina broni bezpieczeństwa i przyszłości Polski” – podkreślił publicysta w rozmowie z dziennikarzem PAP.

Prace polskiej części Forum Partnerstwa z Ukrainą zostały zainaugurowane przez ministra Witolda Waszczykowskiego w styczniu br.

Słowo Polskie na podstawie informacji PAP, 08.02.17 r.

Formowanie modernowych narodów: Ukraina – Rosja – Polska

Kijowskie wydawnictwo „Duch i Litera” wydało książkę profesora harwardzkiego uniwersytetu Romana Szporluka pt.: „Formowanie modernowych narodów: Ukraina – Rosja – Polska”.

Lektura ta ukazała się przy wsparciu Narodowego Uniwersytetu Kijowsko-Mohylańska Akademia oraz Centrum Badań Europejskich i Humanitarnych Historii i Kultury Wschodnioeuropejskiej Judaicy.

Teksty, umieszczone w książce, są poświęcone roli Europy Centralno-Wschodniej i opisują najnowszą historię Ukrainy, Rosji oraz Polski, ujętą w perspektywie całego regionu. Pozwalają popatrzyć na każdy z tych krajów, uwzględniając powiązania między nimi.

Autor Roman Szporluk geograficznie ogarnia Centralną i Wschodnią Europę, pod względem historycznym – wydarzenia w XX w., tematycznie – narodowo-wyzwoleńcze ruchy w tym regionie. Wszystko oceniane jest w kontekście historii światowej.

Przedmowę do książki napisała dr. Olha Hnatiuk, polska badaczka w dziedzinie ukrainoznawstwa, tłumaczka i popularyzatorka literatury ukraińskiej. Pani Olga pracuje w Instytucie Sławistyki Polskiej Akademii Nauk, jest prezesem Stowarzyszenia promocji ukraińskiej kultury w Polsce i polskiej kultury na Ukrainie.

Sergij Porowczuk, 06.02.17 r.

Skrzypek z Ukrainy na ulicach Jeleniej Góry gra Chopina

Coraz więcej Ukraińców przyjeżdża do Jeleniej Góry, ale nie wszyscy w poszukiwaniu pracy czy na studia.

Przechodząc na początku lutego przez centrum tego miasta usłyszałem piękną melodie, wydobywane ze skrzypiec – była to muzyka bezdomnego skrzypka. Jak on sam przyznał się – przyjechał z Ukrainy. Przy nogach muzyka leżach czapka, a w niej 2 złote. Co tego pana tutaj sprowadziło - nie mówił, tylko grał niezwykłą smutną melodie Chopina. Na Ukrainie trwa wojna, możliwie ona zmusiła skrzypka do ucieczki do bezpieczniejszego miejsca a może wręcz przeciwnie – chęć zarobienia pieniędzy?

Następnego dnia muzyka już nie widziałem, może był podróżnikiem i wybrał się do kolejnego miasta, żeby grać swoją muzykę mieszkańcom innych miast, a może wrócił na Ukrainę, tego nie wiem. Ale smutna melodia autorstwa wybitnego polskiego kompozytora Fryderyka Chopina w wykonaniu niezwykłego skrzypka w centrum Jeleniej Góry do dziś brzmi w mojej głowie...

Mikołaj Bachur, 05.02.17 r.

 







Polscy dziennikarze wezwali Rosję do natychmiastowego uwolnienia Suszczenki

Źródło: UkrinformUkraiński dziennikarz UKRINFORM Roman Suszczenko, 30 września 2017r. został zatrzymany przez rosyjskie służby w Moskwie. Tydzień później FSB oskarżyła go o szpiegostwo, twierdząc, że Suszczenko jest współpracownikiem ukraińskiego wywiadu. Strona ukraińska sprostowała to, wydając oficjalne oświadczenie, że ono nie jest prawdziwe.

Nie zważając na presję krajów zachodnich i ukraińskiej dyplomacji Lefortowski Sąd Rejonowy w Moskwie przedłużył termin trzymania Suszczenki pod wartą do 30 kwietnia 2017 r.

Roman Suszczenko pracował w ukraińskiej agencji informacyjnej UKRINFORM od 2002 roku. Od 2010 roku do momentu uwięzienia go przez Rosjan Suszczenko pełnił funkcję własnego korespondenta UNIAN we Francji.

Do sprawy uwolnienia ukraińskiego dziennikarza dołączyło się Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, uchwalając rezolucję „Ataki na dziennikarzy i wolność mediów w Europie”. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich 3 lutego wydało w tym celu specjalne oświadczenie:

Oświadczenie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w sprawie uwolnienia Romana Sushchenki, 3 lutego 2017 r.

Zarząd Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wzywa władze rosyjskie do oddalenia oskarżeń przeciwko dziennikarzowi ukraińskiemu Romanowi Sushchenko oraz do podjęcia działań zmierzających do jego natychmiastowego uwolnienia.

Roman Sushchenko, paryski korespondent ukraińskiej agencji prasowej Ukrinform, przebywa w rosyjskim areszcie od 30 września 2016 roku. Został aresztowany w Moskwie pod zarzutem szpiegostwa. Dziennikarz nie dostał pozwolenia na spotkanie z rodziną  ani na spotkanie z duchownym prawosławnym. Nie może czytać prasy ukraińskiej pomimo tego, że jest to zgodne z regulaminem aresztu. Pod koniec stycznia przedłużono mu areszt do końca kwietnia 2017 roku.

Zarząd Główny SDP

Słowo Polskie, 04.02.17 r.

Prezydent Andrzej Duda: Ukraina ma swoich bohaterów, prawdziwych bohaterów, których Polska również uznaje

Źródło: http://www.polskieradio.plPrezydent Andrzej Duda podczas wizyty prezydenta Ukrainy w Warszawie w grudniu 2016 roku wyraził nadzieję, że wkrótce, dzięki m. in. współpracy ministrów spraw zagranicznych, wraz z prezydentem Petrem Poroszenką, będą w stanie zainicjować wspólną polsko-ukraińską „instytucję dobrego sąsiedztwa”.

Według Dudy istotą tej inicjatywy jest pokazywanie prawdy historycznej oraz „honorowanie, nagradzanie, pokazywanie tych, którzy w trudnych momentach w czasie wojny - kiedy dochodziło do najbardziej bolesnych wydarzeń pomiędzy naszymi narodami i na Wołyniu, i w innych miejscach, gdzie ginęli Polacy, ale gdzie ginęli także Ukraińcy. Żeby tych ludzi, którzy pokazali wtedy człowieczeństwo, braterstwo pomiędzy sąsiadami, którzy krótko mówiąc pokazali także miłosierdzie, to co tak istotne w człowieczeństwie, odnajdywać, nagradzać tytułem i nagradzać także odznaczeniem” - mówił wówczas prezydent Polski.

W czwartek 2 lutego w rozmowie z dziennikarzami TVP1 prezydent Duda potwierdził, że Polska jest gotowa rozmawiać i czcić bohaterów walki o niepodległą Ukrainę. - Twardo domagamy się prawdy historycznej w relacjach z Ukrainą, co oznacza również zakaz gloryfikowania tych, którzy byli mordercami. Ale Ukraina ma bohaterów, których Polska jest gotowa razem czcić; to bohaterowie walki o niezależną Ukrainę. […] Prawda historyczna oznacza również absolutny zakaz gloryfikowania tych, którzy byli mordercami - mówił.

- Oczywiście, Ukraina ma też swoje problemy, to są też problemy z budowaniem tożsamości narodowej. Powiedziałem panu prezydentowi (red. prezydentowi Ukrainie Petro Poroszence): Ukraina ma swoich bohaterów, prawdziwych bohaterów, których Polska również uznaje. To są chociażby Ci, którzy giną dzisiaj w obronie suwerennej, niepodległej, wolnej Ukrainy. To są ci, którzy zginęli jako >>niebiańska sotnia<<. I to są bohaterowie, których my jesteśmy gotowi czcić razem z wami, bohaterowie walki o suwerenną Ukrainę, która będzie prawdziwie wolna, niezależna od obcych wpływów - podkreślił Duda.

„Trzeba odszukać bohaterów, trzeba także wskazać morderców. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Ta prawda tutaj w tych relacjach jest niezwykle ważna i szacunek, wzajemny szacunek” - zaznaczył szef państwa polskiego.

Słowo Polskie na podstawie informacji dzieje.pl, PAP, 03.02.17 r.

Oświadczenie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z sytuacją w Awdijiwce

Źródło: http://patrioty.org.uaMinisterstwo Spraw Zagranicznych RP wyraża najgłębsze zaniepokojenie w związku z drastycznym pogorszeniem sytuacji humanitarnej i bezpieczeństwa w strefie konfliktu w Donbasie wywołanym agresywnymi działaniami prorosyjskich bojowników w rejonie miasta Awdijiwka.

Wbrew wielokrotnie powtarzanym zobowiązaniom do rozejmu, doszło do eskalacji walk, w której życie straciło w ciągu ostatniego tygodnia co najmniej 16 ukraińskich żołnierzy. Wskutek użycia broni ciężkiej, zniszczone zostały ważne elementy infrastruktury, co powoduje ogromne cierpienia miejscowej ludności cywilnej, aż po konieczność opuszczenia własnych domów. Przerwy w ogrzewaniu, dostawach prądu i wody w regionie objętym działaniami zbrojnymi grożą poważną katastrofą humanitarną. Wzywamy do natychmiastowego zaprzestania działań bojowych oraz umożliwienia dostępu organizacjom pomocowym i instytucjom niosącym pomoc cywilom.

Ostatnie wydarzenia po raz kolejny dobitnie wskazują na bezwzględną konieczność przestrzegania przez obie strony konfliktu zobowiązań, które zostały powzięte w Mińsku. W pierwszej kolejności niezbędne jest jednak spełnienie przez Rosję tych zobowiązań, które dotyczą bezpieczeństwa. Jest to warunek niezbędny do podjęcia jakichkolwiek efektywnych zobowiązań politycznych. Apelujemy do Rosji o powstrzymanie działań kontrolowanych przez nią bojowników oraz o wycofanie z terytorium Ukrainy zgromadzonego tam sprzętu wojskowego i personelu militarnego. Wzywamy stronę rosyjską do zapewnienia pełnej swobody działań Specjalnej Misji Monitorującej OBWE, w tym jej dostępu do niekontrolowanego przez Kijów odcinka granicy ukraińsko-rosyjskiej. Zaangażowanie społeczności międzynarodowej pozostaje kluczowym elementem działań na rzecz jego ostatecznego rozwiązania.

Zwracamy uwagę, że napięta sytuacja utrzymuje się także w innych miejscach na „linii rozgraniczenia” między siłami ukraińskimi i kontrolowanymi przez Rosję. Tylko trwałe rozwiązanie konfliktu oparte na zasadach prawa międzynarodowego, w tym poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, może zagwarantować, że konflikt nie będzie pochłaniać kolejnych ofiar. Od początku działań wojennych w 2014 roku, szacuje się, że działania zbrojne pochłonęły prawie 10 tysięcy ofiar, z czego połowę stanowili cywile. Ponad 2 mln Ukraińców zostało zmuszonych do porzucenia swoich domów i wyjazdu z okupowanej części kraju.

Słowo Polskie na podstawie informacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, 03.02.17 r.

Miesiąc Lwowski – najważniejszym wydarzeniem kulturalnym roku we Wrocławiu

Wg niedawnego głosowania w Radiu Wrocław Miesiąc Lwowski uznano za najważniejsze wydarzenie kulturalne ubiegłego roku w dawnej stolicy księstwa warszawskiego. Liczni słuchacze tej popularnej w Polsce rozgłośni oddali swe głosy właśnie na lwowski projekt-prezentację.

Należy zauważyć, że Miesiąc Lwowski we Wrocławiu – to projekt, który miał na celu zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury dla wschodnioeuropejskiego miasta spoza Unii Europejskiej. W latach 2001-2015 trwały przygotowania organizacyjne, w ubiegłym zaś roku Lwów został partnerem Wrocławia – Europejskiej Stolicy Kultury 2016. W przeciągu kwietnia w centrum Wrocławia w kilku lokacjach prezentowano mieszkańcom i gościom miasta współczesną kulturę ukraińską w najróżniejszych gatunkach – film, muzyka, styka wizualna, literatura, dyskusje intelektualne, uliczne koncerty oraz warsztaty dla dzieci.

Szczególną uwagę publiczności zdobył „Ukraiński przekrój: pereTworennia” – III triennale ukraińskiej sztuki współczesnej. Ogółem w ponad 100 wydarzeniach kulturalnych Miesiąca Lwowskiego wzięło udział około 300 artystów oraz około 100 tysięcy widzów. Główne wydarzenia rozgrywały się na terenie byłej Lwowskiej uliczki – zaułku na Wrocławskim Rynku. Działało tam Centrum Informacji Turystycznej Lwowa, gdzie interesanci mogli dostać mapy i foldery z informacją o stolicy Galicji Wschodniej. Na Lwowskiej uliczce stał również blok gastronomii, gdzie można było napić się kawy ze Lwowa, poczęstować się „czokoladą” oraz przeróżnymi słodyczami, które najczęściej kojarzą się z miastem Lwa. W sklepikach można było nabyć upominki z wizerunkami lwowskiej architektury.

„Miesiąc Lwowski we Wrocławiu stał się najważniejszym wydarzeniem ze względu na samych wrocławian. Nie jest to jakiś gest szacunku dla Lwowa, raczej jest to ocena samego projektu. Projekt ten był bardzo oczekiwany we Wrocławiu, mimo że prezentowaliśmy mało znaną tutaj kulturę” – powiedział dyrektor Lwowskiego Stowarzyszenia Artystycznego „Dzyga” Marek Iwaszczyszyn.

Natomiast, sekretarz prasowy Miesiąca Lwowskiego z polskiej strony Olga Chrebor zaznaczyła: „Jesteśmy dumni z tego, że wśród tylu wydarzeń roku 2016, kiedy to Wrocław był Europejską Stolicą Kultury, udało się nam zwyciężyć w takim plebiscycie i zdobył tytuł najciekawszego wydarzenia roku, m. in. podkreśla to: ukraińscy menadżerowie kultury, odpowiedzialni za realizację Miesiąca Lwowskiego, są tak samo profesjonalnie wyszkoleni i gotowi do realizacji projektów na poziomie europejskim. A więc zachęcamy kolegów do jak najszerszej współpracy z partnerami z Europy Wschodniej ogólnie i z Ukrainy w szczególności”.

Igor Gałuszczak, Lwów, 01.02.17 r.

 



Wkrótce bilet na pociąg „Kijów-Przemyśl” można będzie kupić także w Internecie

Usprawnienie obsługi nowego pociągu „Kijów-Lwów-Przemyśl” było jednym z punktów rozmów przewodniczącego Administracji Obwodowej Oleha Syniutki oraz Rady Obwodowej Oleksandrza Hanuszczyna z Ambasadorem RP w Kijowie Janem Piekło.

Tak zwany „e-bilet” ma ułatwić zakup biletów na przejazd do Polski i z powrotem. Elektroniczny system sprzedaży biletów przez Internet sprawdził się w ramach wewnętrznej obsługi pasażerów. Dzisiaj znaczna część klientów preferuje kupić bilet za pośrednictwem odpowiednich serwisów w domu lub pracy i nie stać w długich kolejkach, jak to dzieje się obecnie z biletami na pociąg „Kijów-Przemyśl”.

Na spotkaniu rozmawiano także o polsko-ukraińskiej współpracy transgranicznej i gospodarczej oraz o perspektywie realizacji nowych projektów. Poruszono tematy związane z infrastrukturą drogową oraz korytarzu transportowym od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego.

Jan Piekło zaznaczył, że obecnie są siły, które prowokują konflikty między obydwoma zaprzyjaźnionymi narodami. - Wszyscy rozumiemy, że bez wolnej Ukrainy nie może być wolnej Europy. Teraz ktoś celowo pragnie nas skłócić, niszcząc nasze pomniki. To prowokacja. Dlatego dzisiaj, jak nigdy musimy pokazać naszą jedność. Polska była, jest i będzie krajem przyjacielskim dla Ukrainy – mówił szef polskiej dyplomacji na Ukrainie.

Oleg Syniutka podziękował Polakom za pomoc, które okazuje polski rząd państwu ukraińskiemu: „Bardzo ważną i zasadniczą sprawą dla nas jest szacunek Ukraińców do Polaków i odwrotnie – Polaków do Ukraińców. Musimy dziś utrzymać te dobre stosunki, które budowano przez długie dziesięciolecia. My w obwodzie lwowskim nie mamy żadnego problemu z polską wspólnotą i staramy się by każdy Polak, tutaj mieszkający, czuł się komfortowo”.

Igor Gałuszczak, 31.01.17 r.

 




Lwów wykorzysta polskie doświadczenie w walce ze śmieciami

Przedstawiciele 10 polskich miast partnerskich Lwowa, dyrektorzy przedsiębiorstw komunalnych oraz kierownicy departamentów samorządów lokalnych zawitali do Lwowa, żeby wesprzeć władze tego miasta w rozwiązaniu problemu z odpadami, który nabiera cech katastrofy ekologicznej.

Polacy spotkali się z burmistrzem Lwowa Andrijem Sadowym, który opowiedział, jak wygląda sytuacja ze śmieciami w dniu dzisiejszym. Natomiast przedstawiciele polskich miast podkreślili, że najważniejszym działaniem w tej sytuacji jest stworzenie efektywnego systemu zarządzania śmieciami – ich sortowania, obróbki mechanicznej i ekologicznej i wykorzystania w celu alternatywnych źródeł energii.

- Doświadczenie polskich miast w tym kierunku jest dla nas bardzo ważne z punktu widzenia zachowaniowego rozumienia problemu – zaznaczył Sadowyj.

W przedostatnim tygodniu stycznia Lwowska RM zatwierdziła „śmieciową strategię” na lata 2017-2022. Do procesu zostaną dołączeni eksperci międzynarodowi, fachowcy z polskich miast partnerskich Lwowa. Władze Lwowa zadeklarowały dołączenie się do światowej inicjatywy „Zero waste”, zasadnicze aspekty której zostały podstawą strategii lwowskiej.

Główne założenie – to przejście od zarządzania odpadami do zarządzania zasobami, co w dłuższej perspektywie doprowadzi do rozwoju społecznego i gospodarczego.

Priorytetowymi staną się działania, skierowane na zmniejszenie ilości odpadów, segregowanie śmieci i wykorzystanie wtórne. Lwów ma szanse stać się pierwszym miastem na Ukrainie, które dołączy do wspólnoty najbardziej progresywnych w tym sensie miast w Europie.

Igor Gałuszczak, 30.01.17 r.

Prezes Jarosław Szarek: Współpraca polskiego i ukraińskiego IPN układa się dobrze

Podczas jednego z finałowych paneli w ramach Forum Europa – Ukraina w podrzeszowskiej Jasionce polscy i ukraińscy historycy rozmawiali o przebiegu dekomunizacji w obydwu krajach.

Wśród panelistów można było zobaczyć m.in. obydwu prezesów Instytutów Pamięci Narodowej z Polski - Jarosława Szarka i Volodymyra Vyatrovycha z Ukrainy. - Na Ukrainie zmieniono nazwy 52 tys. ulic w ramach realizacji tzw. „ustawy dekomunizacyjnej”. Do końca 2016 r. 1320 pomników Lenina zdemontowano. Zostają pomniki na wsiach, które nie są nigdzie zarejestrowane, wykonane są z tanich materiałów, dopiero jak je zauważymy, to robimy demontaż - mówił Vyatrovych.

Szef ukraińskiego IPN zapowiedział, że prawdopodobnie w bieżącym roku dojdzie do zmian w kalendarzu – niektóre święta, które mają ideologiczne komunistyczne podłoże zostaną usunięte.
Jarosław Szarek powiedział, że w Polsce przygotowywane są ustawy definitywnie usuwające symbole komunistyczne. Prezes polskiego IPN-u podkreślił w Jasionce, że współpraca między instytucjami z obu krajów układa się bardzo dobrze, mimo różnić w „kwestiach politycznych, czy patrzenia na historię”.
Zdaniem historyka Grzegorza Motyki, nie można lekceważyć „faktów i idei, które są zawarte w przeszłości”. „Pojawić się mogą takie ruchy, które na tej przeszłości będą budować taką narracje, która nie będzie zgodna z prawdą” - mówił.

Słowo Polskie, dzieje.pl, zdjęcie: Paweł Bobołowicz, 28.01.17 r.

Gazeta "Słowo Polskie" w PDF

2017

Nr 1 (54)

2016

Nr 12 (53)

Nr 11 (52)

Nr 10 (51)

Nr 9 (50)

Nr 8 (49)

Nr 7 (48)

Nr 6 (47)

Nr 5 (46)

Nr 4 (45)

Nr 3 (44)

Nr 2 (43)

Nr 1 (42)

2015

Nr 12 (41)

Nr 11 (40)

Nr 10 (39)

Nr 9 (38)

Nr 8 (37)

Nr 7 (36)

Nr 6 (35)

Nr 5 (34)

Nr 4 (33)

Nr 3 (32)

Nr 2 (31)

Nr 1 (30)

2014

Nr 12 (29)

Nr 11 (28)

Nr 10 (27)

Nr 9 (26)

Nr 8 (25)

Nr 7 (24)

Nr 6 (23)

Nr 5 (22)

Nr 4 (21)

Nr 3 (20)

Nr 2 (19)

Nr 1 (18)

2013

Nr 12 (17)

Nr 11 (16)

Nr 10 (15)

Nr 9 (14)

Nr 8 (13)

Nr 7 (12)

Nr 6 (11)

Nr 5 (10)

Nr 4 (9)

Nr 3 (8)

Nr 2 (7)

Nr 1 (6)

2012

Nr 5 od 23.12.2012 r.

Nr 4 od 26.11.2012 r.

Nr 3 od 26.10.2012 r.

Nr 2 od 25.09.2012 r.

Nr 1 od 25.08.2012 r.

 

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą