Polska i My

Prezentacja książki „Jeńcy Września 1939” w Zdołbunowie

W Zdołbunowie niedaleko Równego 25 marca odbyła się prezentacja książki autorstwa znanej rówieńskiej badaczki Tetiany Samsoniuk „Jeńcy Września 1939”.

To już trzecia z kolei prezentacja tej lektury. Pierwsza miała miejsce w Rówieńskim Obwodowym Muzeum Krajoznawczym pod koniec lutego, a druga – 10 marca w bibliotece Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki.

W ciepłej atmosferze w kręgu osób, interesujących się i badających historię Polski i Ukrainy w ścianach Gimnazjum Zdołbunowskiego rozmawiano o trudnych losach Polaków, którzy po niemieckiej inwazji zetknęli się także z sowieckim terrorem.

Impreza została objęta patronatem dyrektora placówki oraz Aleksandra Radicy – szefa Rówieńskiego Obwodowego Hufca Harcerskiego „Wołyń”. W przedsięwzięciu wziął udział wicekonsul KG RP w Łucku Marek Zapór.

Książka „Jeńcy Września 1939” autorstwa Tetiany Samsoniuk ukazała się przy wsparciu KG RP w Łucku oraz Fundacji „Wolność i Demokracja”.

Sergiusz Porowczuk, Równe, 27.03.17 r.

Więcej na temat: O Żołnierzach Września 1939 rozmawiano w Równem

 





 


 


Potrzebujemy liderów wspólnot, proroków nowej ewangelizacji – biskup Leon Dubrawski w Brzuchowicach

Źródło: kmc.in,uaW dniach 21-23 marca w Brzuchowicach pod Lwowem odbyło się 48. posiedzenie plenarne Konferencji rzymsko-katolickich biskupów Ukrainy.

Podczas przerwy pomiędzy posiedzeniami Episkopatu ordynariusz diecezji kamieniecko-podolskiej biskup Leon Dubrawski opowiedział dziennikarzom o swojej wizji przyszłości i rozwoju Kościoła katolickiego, dzielił się swoimi przemyśleniami o wyzwaniach duszpasterskich duchowieństwa na Ukrainie jak też o swoim punkcie widzenia na efektywne współdziałanie z osobami świeckimi.

Jak dobrze wiemy posiedzenie Konferencji Episkopatu było poświęcone przede wszystkim zagadnieniom duszpasterskim. Jak diecezja kamieniecko-podolska radzi sobie z nimi?

Biskup Leon Dubrawski: - Obserwując rozwój Kościoła w ciągu ostatnich kilku lat doszedłem do wniosku,że wspólnoty najlepiej pomagają Kościołowi w realizacji tego do czego powołuje ich Pan. Starsze pokolenie umiera a z nim odchodzą niektóre tradycje. Młodzież zaś potrzebuje czegoś innego. W świecie też brakuje porządku. Wszędzie nieporozumienia, wszędzie rządzą namiętności. Wszystko co się wydarzyło w Ameryce za pięć minut staje się znane na Ukrainie.

Kiedyś ludzie żyli według swoich tradycji, modlili się, chodzili do Kościoła lub do Cerkwi i dobrze im się wiodło. Teraz ludzie rozglądając się wokół wybierają co im się podoba a co nie. Aby się nikt nie zgubił Pan Bóg powołał takie wspólnoty jak Ruch Światło-Życie, Legion Maryi, Rodziny Nazaretańskie, wspólnoty neokatechumenalne, inne wspólnoty dla dzieci i młodzieży. Musimy je wspierać ponieważ we wspólnotach ludzie są lepiej przygotowani, niż ci, którzy przychodzą wyłącznie na Mszę świętą w niedzielę. Ludziom ze wspólnot bardziej zależy na Kościele, działają na rzecz rozwoju Kościoła. Chcą realizować się w Kościele. Ci którzy przychodzą na Mszę tylko w niedzielę, stają się z czasem ani „gorącymi ani zimnymi”, chodzą bo „tak trzeba”.

Wydaje mi się że powinniśmy przyjąć te wyzwania czasu i odczytać znaki – jest to bardzo ważne. Często się nad tym zastanawiam. Modląc się w kaplicy proszę Pana o to by Duch Swięty odkrył kierującym narodami, państwami, kościołami – wszystkim  mającym jakąkolwiek władzę – jaką drogą mamy iść dzisiaj, jak mamy ratować ludzi powierzonych Panem Bogiem.

Musimy zrozumieć że po zapisaniu kogokolwiek do Księgi Chrztów powinniśmy go potem przez całe życie prowadzić. Powinniśmy swoją opieką ogarnąć wszystkich (także tych którzy wyjechali do Polski – to zadanie dla tamtejszego duchowieństwa), jak i tych którzy wyjechali na studia do innych miast, żeby się nie zgubili. W dziekanatach naszej diecezji tworzymy duszpasterstwo młodych, którego celem jest utrzymanie stałego kontaktu z młodzieżą, aby nikt nie zniknął,żeby wszyscy wiedzieli że nimi się interesują.

Czego rodziny oczekują od Kościoła?

- Potrzebują, byśmy mieli dla nich czas, podtrzymywali z nimi kontakt, znali o problemach, które te rodziny trapią i mogli o tym rozmawiać. Kiedyś słyszałem o tym, jak w pewnym programie ojciec rodziny bardzo pięknie opowiadał o tym jak ma być, jak należy postępować, a kiedy wrócił do domu córeczka go pyta: „Tato, ty tak dobrze mówiłeś, ale przecież z nami tak nie postępujesz”. Te wszystkie rozmowy są do niczego – jest czas na uczynki. Rozmawiać potrafimy wiele, a teraz trzeba już zacząć działać.

Potrzebujemy liderów wspólnot obeznanych w problemach ludzi, mogących rozmawiać o tym z księdzem i znając je próbować jakoś zaradzić. Duchowieństwa nam brakuje i nie możemy ogarnąć wszystko, dlatego musimy takich liderów wychować i kierować ich jako katechistów, proroków nowej ewangelizacji o jakiej tyle mówi papież Franciszek.

Potrzebujemy nowego podejścia i nowej wizji. Te nasze nowe wspólnoty wspierają Kościół. Często z nimi się widuję i widzę, jakie to dla nich ważne być częścią Kościoła.

Jak powiedział papież  Franciszek - pasterz musi pachnieć swoimi owcami, a owce muszą znać swego pasterza – tak byłoby najlepiej.

Lidia Kyłymczuk na podstawie informacji credo-ua.org, 26.03.17 r.

27 marca w Krakowie rozpocznie się Polsko-Ukraińskie Forum Historyków

Źródło: http://zik.uaKwestia ukraińska i kwestia polska w programie i ideologii polskiego oraz ukraińskiego podziemia to temat IV Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków, które rozpocznie się w poniedziałek 27 marca Krakowie.

Spotkanie pod egidą polskiego Instytutu Pamięci Narodowej oraz jego ukraińskiego odpowiednika, potrwa do czwartku. „Tym razem spotkanie będzie poświęcone kwestii ukraińskiej w programie i ideologii polskiego podziemia oraz kwestii polskiej w programie i ideologii ukraińskiego podziemia” - podał w komunikacie Instytut Pamięci Narodowej.

Podczas wcześniejszych spotkań - jak przypomniał Instytut - członkowie Forum dyskutowali „o zbrodni wołyńskiej oraz zagadnieniach związanych z działalnością polskiego i ukraińskiego podziemia na terenach współczesnej Zachodniej Ukrainy w latach II wojny światowej”.

Największe różnice w stanowiskach stron ujawniły dotąd dyskusje na temat zbrodni wołyńskiej, które odbywały się w ubiegłym roku w Kijowie. „Strona polska uważa, że było to ludobójstwo, strona ukraińska ma trochę inne podejście, ale dyskutujemy na te tematy, spieramy się w bardzo otwarty sposób i jestem bardzo zbudowany atmosferą naszych rozmów” – mówił wówczas wiceprezes IPN Mateusz Szpytma.

Prezes ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz ocenił, że współpraca naukowa historyków jest najlepszym sposobem zrozumienia i złagodzenia konfliktów, które miały miejsce w historii obu narodów. - Rozmowy na temat historii powinny odbywać się między historykami. Udało nam się przeprowadzić ciekawą i czasem bardzo gorącą dyskusję nad konkretnymi kwestiami. Sądzę, że publikacja, która będzie efektem tego spotkania, pozwoli na odpolitycznienie problemu Wołynia – podsumował.

W skład powołanego dwa lata temu Forum wchodzi po sześciu historyków, autorytetów i specjalistów w dziedzinie stosunków polsko-ukraińskich.

Członkami Forum ze strony polskiej są:

prof. Grzegorz Hryciuk,
prof. Grzegorz Mazur,
prof. Grzegorz Motyka,
prof. Jan Pisuliński,
prof. Waldemar Rezmer,
dr Mariusz Zajączkowski,
sekretarz – dr Dorota Lewsza.

Ze strony ukraińskiej w obradach Forum uczestniczą:

prof. Jurij Szapował,
prof. Iwan Patrylak,
prof. Ihor Iliuszyn,
prof. Łeonid Zaszkilniak,
prof. Bohdan Hudź,
dr Wołodymyr Wiatrowycz,
sekretarz – dr Ołena Gumeniuk.

Spotkania reprezentantów obu państw odbywają się na przemian w Polsce i na Ukrainie.

Spotkanie organizują Instytuty Pamięci Narodowej obu krajów.

Słowo Polskie na podstawie informacji PAP, 26.03.17 r.

Łukaszenka zapowiedział postawienie w Kuropatach memoriału

Źródło: https://news.tut.byW piątek 24 marca białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka obiecał, że w Kuropatach pod Mińskiem, gdzie spoczywają tysiące ofiar represji stalinowskich, stanie kompleks memorialny.

Choć uroczysko w Kuropatach ma status państwowego zabytku, ale do dziś nie stworzono tam oficjalnego miejsca pamięci. Łukaszenka osobiście nigdy nie odwiedził Kuropat.

Według prezydenta sprawa ta została sztucznie rozdmuchana. „To nie miało żadnego związku z Kuropatami. […] Wy żyjecie w Grodnie i myślicie: co to za władza, która dała biznesmenowi ziemię na cmentarzu? […] A w rzeczywistości było zupełnie nie tak. Nigdy bym nie pozwolił budować czegokolwiek na tym terenie (tym bardziej, że za każdym razem jadę do pracy koło Kuropat)” – powiedział Łukaszenka w Grodnie przy granicy z Polską i podkreślił: „Tam będzie memoriał. To będzie wspólne miejsce oddawania czci ludziom, którzy tam polegli”.

Białoruski prezydent zaznaczył przy tym, że wykorzystywanie tego tematu w celach politycznych jest niedopuszczalne. „Dlaczego depczemy po kościach i robimy z tego politykę? Poleciłem stworzyć odpowiedni memoriał, nie gigantyczny, nie twierdzę brzeską. Obecnie trwa konkurs. Zrobimy ten memoriał, być może będzie to coś w rodzaju niedużej kaplicy” – zaznaczył.

Na terenie uroczyska w Kuropatach od lat 30. XX wieku aż do pierwszych miesięcy wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r. NKWD mordowało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych masowych grobach spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar komuno-bolszewizmu, wśród nich są także Polacy.

Słowo Polskie na podstawie informacji PAP, 25.03.17 r.

Wkrótce ulica Kościuszki w Międzybożu?

Międzybóż jest jednym z najważniejszych punktów na mapie turystycznej obwodu chmielnickiego. Razem z pobliskim Latyczowem i oddalonym o około 120 km Kamieńcem Podolskim międzybóska forteca dopełnia obraz majestatycznych zabytków architektonicznych z czasów Korony na Podolu.

Na początku lutego w Międzybożu odbyło się „dekomunizacyjne” posiedzenie w formacie „okrągłego stołu” podczas którego w ramach realizacji odpowiedniej ustawy dyskutowano o zmianie nazw ulic i zaułków miasta, związanych z okresem komunizmu. W posiedzeniu wówczas wzięli udział deputowani do Międzybóskiej Rady Hromady, naukowcy z rezerwatu „Międzybóż” oraz przewodniczący Rady Hromady Mychajło Demkiw.

Ulice Czkałowa, Majakowskiego i inne wkrótce zostaną nazwane na cześć ukraińskich działaczy kultury i polityki. Podczas lutowego posiedzenia jeden z naukowców zaproponował nazwać którąś z ulic imieniem polskiego generała, bohatera walki o niepodległość Polski i USA Tadeusza Kościuszki. Powód ku temu jest bardziej niż oczywisty -  w latach 1790-1791 dywizja Kościuszki stacjonowała w murach fortecy w Międzybożu a nieustraszony generał wizytował tu prawie co kilka dni.

Z międzybóskim okresem życia Tadeusza Kościuszki jest związana jeszcze jedna historia, z wątkiem miłosnym. Przekazywana jest ona z ust w usta od babć do wnuczków, od ojców do synów. Okazuje się, że z Międzybożem Kościuszkę łączyła także miłość do młodziutkiej szlachcianki Tekli Żurowskiej. Lecz ta romantyczna przygoda trwała niedługo. Tekla wówczas miała tylko 18 lat a Kościuszko – 45. Ojciec odmówił słynnemu bohaterowi zezwolenia na małżeństwo ze względu na dużą różnicę wieku  oraz, co może dziwić, brak majątku, bowiem Kościuszko całe swe życie poświecił walce za Ojczyznę i nie zgromadził wówczas ani ziemi ani pieniędzy.

Posiedzenie „okrągłego stołu” w Międzybożu symbolicznie odbyło się w 270. rocznicę urodzin  Kościuszki. W ostatnich dniach marca w tej miejscowości odbędzie się ważna konferencja naukowa, trzymajmy kciuki, żeby podczas niej ogłoszono o decyzji nazwania w Międzybożu ulicy na cześć jednego z najsłynniejszych polskich bohaterów z czasów I Rzeczypospolitej.

Franciszek Miciński, 25.03.17 r.

Komunikat: Nowy system rejestracji do centrów wizowych we lwowskim i winnickim okręgach konsularnych na Ukrainie

PPWW we Lwowie. Źródło: http://lviv.multi.euOd 3 kwietnia 2017 r. w Punktach Przyjmowania Wniosków Wizowych we Lwowie, Iwano-Frankowsku, Użgorodzie, Winnicy, Chmielnickim, Żytomierzu i Czerniowcach będzie obowiązywał nowy system rejestracji na złożenie wniosku wizowego, służący szybszemu i łatwiejszemu dokonaniu rejestracji.

Warunkiem przyjęcia wniosku wizowego jest:

· w przypadku wnioskowania o wizę krajową - meldunek w odpowiednim okręgu konsularnym;
· w przypadku wnioskowania o wizę Schengen - dokument potwierdzający fakt zatrudnienia lub nauki w odpowiednim okręgu konsularnym (nie dotyczy wniosków na wizę Schengen do pracy).

Osoby zameldowane w obwodzie donieckim lub ługańskim mogą składać wnioski na wizę w PPWW we Lwowie, Iwano-Frankowsku, Użgorodzie, Winnicy, Chmielnickim, Żytomierzu i Czerniowcach, jeżeli przedstawią jeden z poniższych dokumentów:

- w przypadku wnioskowania o wizę krajową - zaświadczenie potwierdzające przesiedlenie z obwodu donieckiego lub ługańskiego;
- w przypadku wnioskowania o wizę Schengen - dokument potwierdzający fakt zatrudnienia w odpowiednim okręgu konsularnym,
- dokument potwierdzający fakt nauki w odpowiednim okręgu konsularnym,
- zaświadczenie potwierdzające przesiedlenie z obwodów donieckiego lub ługańskiego.

W celu dokonania rejestracji terminu na złożenie wniosku wizowego należy:

Krok 1: Wybrać cel wyjazdu do Polski.

Przed złożeniem wniosku o wizę należy dokładnie określić cel wizyty w Polsce:

- w przypadku pobytów krótkoterminowych (do 90 dni w ciągu kolejnych 180 dni) w celach biznesowych, turystycznych, kulturalnych, sportowych etc., należy ubiegać się o wizę Schengen;
- w przypadku pobytów długoterminowych (powyżej 90 dni w ciągu kolejnych 365) w celu odbycia studiów, podjęcia nauki, podjęcia pracy etc., należy aplikować o wizę krajową.

Niezbędne jest przygotowanie zestawu dokumentów wymaganych do ubiegania się o wizę według wybranej kategorii. Lista wymaganych dokumentów znajduje się na niniejszej stronie.

Krok 2: Opłata za usługę PPWW

Po skompletowaniu wszystkich dokumentów należy osobiście zgłosić się z paszportem zagranicznym do dowolnego oddziału Kredo Banku lub Idea Banku w celu dokonania opłaty (w przypadku rejestracji małżonka i dzieci należy mieć ze sobą ich paszporty i dokumenty potwierdzające więzi rodzinne).

Podczas dokonywania opłaty należy podać:

a. kategorię wnioskowanej wizy:

C – wiza Schengen, cel inny niż turystyka (np., biznes, kultura, sport, odwiedziny, leczenie, tranzyt, inne etc.)
T – wiza Schengen turystyka
D – wiza krajowa (praca, studia etc.)
L – Mały Ruch Graniczny (dotyczy tylko wnioskodawców aplikujących we Lwowie i Użgorodzie).
b. miejsce złożenia dokumentów
c. numer telefonu do kontaktu.

Po dokonaniu opłaty otrzymacie Państwo indywidualny kod PTN.

WAŻNE: Podanie błędnego numeru telefonu lub numeru telefonu należącego do osoby trzeciej będzie skutkowało niemożnością dokonania rejestracji, weryfikacją podanego numeru telefonu lub koniecznością rozpoczęcia procedury zwrotu opłaty.

W przypadku dokonania kilku opłat, system rejestracyjny zarezerwuje miejsce do rejestracji tylko dla pierwszej dokonanej opłaty. Jeżeli rejestracja na poprzedni kod bankowy jeszcze nie wygasła lub nie została przyznana, wszystkie kolejne opłaty nie będą brane pod uwagę, a koszt takiej opłaty zostanie zwrócony.

Krok 3: W kolejnym dniu roboczym po dokonaniu opłaty automatyczny system rejestracyjny dokona rezerwacji terminu złożenia wniosku wizowego. Ta data nie będzie wcześniej niż 7 dni od dnia dokonania opłaty. Będzie też zależała od liczby miejsc dostępnych w systemie. Operatorzy Call Center nie wpływają na wybór daty rejestracji i nie mogą zmieniać wyznaczonego przez system terminu.
Na podstawie kodu PTN będzie można sprawdzić status sprawy na tej stronie.

Krok 4: Po przydzieleniu przez system terminu złożenia wniosku wizowego, operator Call Center skontaktuje się telefonicznie w godzinach od 09:00 do 21:00, od poniedziałku do niedzieli (oprócz dni świątecznych).

Krok 5: Operator Call Center poinformuje o automatycznie zarezerwowanym terminie złożenia dokumentów w PPWW. W przypadku akceptacji proponowanej daty rejestracja zostanie potwierdzona i we wskazanym terminie należy zgłosić się do PPWW z pełnym kompletem dokumentów.

Krok 6: W przypadku, jeśli zaproponowany termin złożenia dokumentów nie będzie Państwu odpowiadał, operator Call Center odrzuci zarezerwowaną datę i poinformuje, że wkrótce zaproponowany zostanie inny termin złożenia dokumentów. Kolejny termin zostanie automatycznie wybrany przez system, nie wcześniej niż 7 dni od pierwszej zaproponowanej daty. Prosimy czekać na kolejny telefon od operatora Call Center.

Krok 7: Po ponownym nawiązaniu kontaktu telefonicznego operator Call Center poinformuje o kolejnym, automatycznie zarezerwowanym terminie złożenia dokumentów. W przypadku akceptacji terminu rejestracja zostanie potwierdzona i we wskazanym terminie należy zgłosić się do PPWW z wymaganymi dokumentami.

W przypadku ponownego odrzucenia terminu sprawa zostanie anulowana i należy zgłosić się do PPWW w celu rozpoczęcia procedury zwrotu opłaty.

Rezerwacja terminu według nowego systemu odbywa się w automatycznie. Operatorzy Call Center oraz pracownicy PPWW nie mają wpływu na wyznaczenie daty i godziny złożenia dokumentów i nie mogą dokonywać zmiany terminu. Zaproponowany termin jest potwierdzany lub odrzucany w systemie rejestracji wyłącznie na podstawie decyzji wnioskodawcy.

W przypadku wnioskowania o wizę przez rodzinę, na jeden nr telefonu można zarejestrować maksymalnie 5 osób. Każdy następny członek rodziny powinien podać własny, inny numer telefonu. Opłaty rodzinne przyjmowane są na jedną kategorię wizy i do jednego PPWW. W przypadku, gdyby członkowie rodziny wnioskowali o różne kategorie lub do różnych PPWW, prosimy o dokonanie oddzielnych opłat.

Numer telefonu, pod którym można sprawdzić przyczynę odrzucenia rejestracji, jeżeli operator nie skontaktował się w celu jej potwierdzenia, to: +380 443907953. Operatorzy nie dokonują rejestracji pod tym numerem, a ogólne informacje można uzyskać na linii Call Center.

Jeżeli po dokonaniu opłaty nie nawiązano kontaktu w ciągu 3 dni, prosimy wejść na stronę internetową i sprawdzić status kodu PTN – kliknij tu

Jeżeli status kodu jest aktywny dla rejestracji, oznacza to, że miejsce jeszcze nie zostało przydzielone i należy czekać na zmianę statusu.

W przypadku, jeśli rejestracja została zarezerwowana, prosimy czekać na telefon operatora w celu zaakceptowania rejestracji. Dodatkowe informacje można uzyskać w Call Center.

Prosimy zwrócić uwagę, że osoby, które dokonały przedpłaty przed 20.01.2017 r. mogą uzyskać termin złożenia dokumentów w dotychczasowym trybie, poprzez dokonanie samodzielnej rejestracji na stronie internetowej lub w Call Center pod numerami: +38 044 5955151; +38 032 298 44 10; + 38 032 2424564; +38 050 4193010; + 38 067 3430480; +38 093 1755503.

Procedura zwrotu opłaty

- Wnioskodawca ubiegający się o zwrot opłaty powinien osobiście stawić się w PPWW w celu złożenia prośby o dokonanie zwrotu.
- VFS Global dokonuje weryfikacji danych i przekazuje dyspozycję do banku w celu dokonania zwrotu.
- Bank po otrzymaniu dyspozycji informuje Petenta o możliwości odbioru dokonanej opłaty ze wskazaniem oddziału banku.

Słowo Polskie na podstawie informacji KG RP w Winnicy, 24.03.17 r.

Polski generał radzi Ukrainie w związku z dywersją w Balaklei zwrócić się po pomoc do NATO i UE

Źródło: naTemat.plUkraina powinna zaprosić międzynarodowych ekspertów z krajów NATO i UE do badania przyczyn pożaru magazynów broni w Balaklei (obw. charkowski) – twierdzi były zastępca ministra obrony Polski, były dowódca Wojsk Lądowych Waldemar Skrzypczak.

- W związku z tym, że faktycznie trwa nieogłoszona wojna Rosji przeciwko Ukrainy, że najpewniej to separatyści wysłali dron bojowy, który zrzucił pocisk zapalający lub małą bombę do wzniecenia pożaru w Balaklei, warto inicjować stworzenie komisji międzynarodowej, która zajmie się badaniem przyczyn tych wybuchów – powiedział polski generał w  wywiadzie dla agencji UKRINFORM.

Skrzypczak jest przekonany, że stworzenie takiej komisji z udziałem zachodnich ekspertów jest całkiem realne, bo Europa musi wiedzieć, co naprawdę odbywa się na Ukrainie.

- To nie jest „nieznaczne” zagrożenie, lecz podważenie efektywności systemu bezpieczeństwa europejskiego […] Rosjanie mogą nadal atakować krytycznie ważne obiekty ukraińskiej infrastruktury z użyciem samolotów bezzałogowych – podkreślił generał, dodając, że żaden z krajów wschodniej flanki NATO nie jest gotowy do odpierania atak uzbrojonych w niewielkie pociski zapalające małych dronów i to jest wyzwanie dla całego Sojuszu Pólnocnoatlantyckiego.

Słowo Polskie, UKRINFORM, 24.03.17 r.

Podhorce Sobieskich i Rzewuskich czekają na renowację

Podhorce – jedna z najpiękniejszych perełek ziemi lwowskiej, która rozciągnęła się na wzgórzach pasma Woroniaky.

Na przestrzeni wieków w niepowtarzalnym klimacie miasteczka, wśród pamiątek kultury, archeologii i architektury XVII - początku XX wieków uwiecznione zostało dziedzictwo historyczne i artystyczne Polski i Ukrainy.

Zgodnie z rozporządzeniem Lwowskiej Administracji Obwodowej w 1997 roku zamek został przekazany pod piekę Lwowskiej Galerii Sztuki. W tymże roku założono fundację odrodzenia pałacu podhoreckiego. W zbiorach Galerii znajduje się 85 proc. dzieł sztuki z pałacu, które z czasem mają powrócić do odnowionej budowli, gdzie powinno zostać uruchomione muzeum i centrum kulturalne.

W dniu dzisiejszym potrzebne są środki i sposoby na realizację programu przeprowadzenia prac naukowo-projektowych a także renowacyjnych na licznych obiektach kulturalnego dziedzictwa tej unikalnej historycznej miejscowości. Chodzi przede wszystkim o realizację Programu „Przemyślenie wartości zespołów architektonicznych dziedzictwa archeologicznego Pleśniska w Podhorcach”.

Przyczyniło się to zorganizowania Międzynarodowej Naukowo-Praktycznej Konferencji, która wkrótce ma odbyć się w formacie „okrągłego stołu” na Politechnice Lwowskiej. Jej uczestnicy omówią szereg pytań, przede wszystkim Program „Przemyślenia wartości zabytków podhoreckich”, zmianę generalnego planu rozwoju miasteczka z uwzględnieniem pamiątek, znajdujących się pod ochroną państwa.

Ważną sprawą stanie się przywrócenie byłego wdzięku unikatowemu drewnianemu kościołowi św. Michała, który spłonął 18 maja 2006 roku. Całe szczęście, że w Politechnice Lwowskiej zachowały jego kreślenia, wykonane trzy lata wcześnie przez studentów z Ukrainy i Austrii pod kierunkiem wykładowców Instytutów architektury Lwowa i Wiednia. Po dziesięciu latach po raz pierwszy przedstawiony zostanie projekt odbudowy spalonego kościoła.

W 1440 roku polski król Władysław Warneńczyk przekazał okoliczne majętności Januszowi Podhoreckiemu. W rękach Podhoreckich miasteczko znajdowało się przez prawie przez 200 lat. W roku 1633 Podhorce zostały wykupione przez wielkiego hetmana koronnego Stanisława Koniecpolskiego (1594-1646) ówczesnego właściciela Brodów i budowniczego zamku w Podhorcach. W 1773 roku urodził się tam Euzebiusz Słowacki - ojciec znanego w całym świecie poety Juliusza Słowackiego i profesor Liceum Krzemienieckiego. Oprócz tego dziadek poety Jakub Słowacki był administratorem zamku w Podhorcach w okresie, kiedy one należały do Rzewuskich.

Głównym punktem orientacyjnym w Podhorcach jest kościół z grobowcem obficie ozdobiony rzeźbami. 300-metrową aleją lipową od kościoła można dostać się jednego z najpiękniejszych zamków na Ukrainie. Od drugiej połowy XVII do początku XVIII wieku Podhorce należały do Koniecpolskich (1646-1682), a później - do Sobieskich (1682-1720). W roku 1720 syn Jana III Sobieskiego Konstanty przekazał zamek wraz z licznymi wioskami Rzewuskim. W zamku wówczas znajdował się ogromny arsenał zabytkowej broni, wspaniała biblioteka oraz archiwum. Oddzielnie przechowywano rzeczy osobiste króla Jana III Sobieskiego oraz trofea zdobyte w bitwach przez Wacława i Seweryna Rzewuskich.

Od roku 1787 właścicielem Podhorców był Seweryn Rzewuski który za 201 tys. złotych wykupił majętność za długi na przetargach publicznych. Na początku XX wieku nowi właściciele zamku Sanguszkowie przeprowadzono renowację pałacu, w którym zaczął funkcjonować muzeum.

W 1940 roku (po zajęciu Wschodniej Galicji przez Sowietów) zamek został przekazany Muzeum Historycznemu we Lwowie. W czasie II wojny światowej budowla mocno ucierpiała a po wojnie wartości artystyczne zostały w dużej mierze zniszczone przez radzieckich żołnierzy ze złoczewskiego garnizonu. Ocalałe przekazano do muzeów we Lwowie. Unikatowy dla Ukrainy zamek-pałac królewski władze radzieckie skazały na zniszczenie. Przepiękne rzeźby wywieziono do Leningradu, gdzie one do dziś zdobią Sad Letni (białe marmurowe biusty Marii Kazimiery i Jana III Sobieskiego), a w zamku zaczęło funkcjonować sanatorium dla chorych na gruźlicę. W latach 60. pałac został częściowo odnowiony, lecz ani podłóg z marmuru ani pięknych sufitów uratować się niestety nie udało.

Igor Gałuszczak, Lwów, opracowanie tekstu Lidia Kyłymnyk, 23.03.17 r.

 



Lwowianie pojechali do Krakowa uczyć się utylizacji odpadów

W celu przejęcia polskiego doświadczenia w dziedzinie gospodarki odpadami do Krakowa wyruszyła delegacja z obwodu lwowskiego na czele z przewodniczącym Lwowskiej Administracji Obwodowej Olehom Syniutką. Głównym celem wyjazdu było zapoznanie się z działalnością ekologicznej spalarni odpadów w Krakowie, która jest w stanie przetworzyć 220 tysięcy ton śmieci rocznie.

Lwowianie spotkali się z zarządem Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów (tak brzmi nazwa tego przedsiębiorstwa), obejrzeli nowoczesny sprzęt i zapoznali się z technologią sortowania, utylizacji i spalania odpadów.

ZTPO funkcjonuje od grudnia 2015 roku i w dniu dzisiejszym jest głównym ogniwem realizacji systemu gospodarki odpadami w Krakowie. Jego budownictwo rozpoczęło się w listopadzie 2013 r., ogólna kwota inwestycji wyniosła prawie 800 milionów złotych.

W Zakładzie Termicznego Przekształcania Odpadów stosowana jest nowoczesna technologia ich utylizacji. Pobocznym efektem spalania jest produkcja prądu elektrycznego i ciepła. Ciekawostką jest, iż 10 proc. produkowanej przez ZTPO elektryczności wykorzystują krakowskie tramwaje. Spalane są wyłącznie odpady nieprzydatne do wtórnej obróbki.

Igor Gałuszczak, Lwów, 23.03.17 r.

 



Świadectwa ofiar sowieckiego totalitaryzmu i niemieckiego nazizmu dostępne na portalu Chronicles of Terror

Chronicles of Terror to pierwsza tego typu inicjatywa pozwalająca na odkrywanie online ważnych wydarzeń politycznych przez pryzmat indywidualnych ludzkich tragedii. Narzędzie ma wspomóc proces budowania międzynarodowej wrażliwości na temat polskich doświadczeń dwóch totalitaryzmów w XX w., udostępniając świadectwa ofiar dwóch totalitaryzmów okresu II wojny światowej – niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu.

Na portalu opublikowano blisko 1000 relacji (ponad 700 w języku angielskim) opisujących życie codzienne w okupowanej Warszawie: egzekucje uliczne, łapanki, realia w warszawskim getcie, mordy na polskiej inteligencji i rzeź Woli w 1944 r.

Wkrótce zostaną one poszerzone o relacje ofiar okupacji sowieckiej i zsyłek na Wschód w latach 1939–1941 oraz świadectwa Polaków, którzy opuścili Sowiety z Armią gen. Władysława Andersa. Zbiór świadectw poszerzany jest o prywatne zdjęcia, dokumenty, listy iwspomnienia oraz inne pamiątki. Jest to pierwsza tego typu inicjatywa pozwalająca na odkrywanie online ważnych wydarzeń politycznych przez pryzmat indywidualnych ludzkich tragedii. Narzędzie wspomoże proces budowania międzynarodowej wrażliwości na temat polskich doświadczeń dwóch totalitaryzmów w XX w.

Link do portalu Chronicles of Terror: http://www.chroniclesofterror.pl/dlibra

Słowo Polskie na podstawie informacji KG RP w Winnicy, 22.03.17 r.

Po 1 kwietnia wizę do Polski i innych krajów UE można będzie otrzymać nawet za dwa tygodnie

Po lewej dyrektor VFS Głobal CIS and Turkey Amit Kumar Szarma21 marca w Konsulacie Generalnym RP w Winnicy odbyła się konferencja prasowa z udziałem Konsula Generalnego RP Tomasza Olejniczaka, dyrektora VFS Głobal CIS and Turkey Amit Kumar Sharma, kierownika referatu wizowego KG RP w Winnicy Alicji Zyguły, podczas której przedstawicielom lokalnych mediów wytłumaczono nowe zasady składania wniosków wizowych w centrach VFS Global.

Od 3 kwietnia wszyscy, zainteresowani wyjazdem do strefy Schengen, będą najpierw opłacali usługi centrum wizowego w Idea- lub Kredo banku, podając swój numer telefonu, następnie otrzymają specjalny numer PTN po czym czeka w następnym dniu na telefon od operatora VFS Global (lub w przeciągu trzech dni, jeżeli nie odbiera). 7 dni po opłaceniu usługi zostaje mu wyznaczona data na złożenie dokumentów.

Po złożeniu poprawnie przygotowanych papierów do centrum wizowego i upłynięciu siedmiu dni roboczych petent może liczyć na otrzymanie wizy.

Jeżeli osoba, ubiegająca się o wizę zrezygnuje dwa razy z zaproponowanego przez operatora terminu odpowiedni kod PTN zostanie deaktywowany a pieniądze zwrócone.

Konsul KG RP Alicja Zyguła, odpowiadając na pytania dziennikarzy, poinformowała o 140 tys. wiz wydanych przez polską placówkę w Winnicy w 2016 roku oraz o 53-procentowym wzroście tej liczby w porównaniu z rokiem 2015 r.

Przedstawiciele winnickich mediów obejrzeli film, przygotowany przez VFS Global, wyjaśniający, jak ma działać osoba, pragnąca otrzymać wizę, po 3 kwietnia 2017 r.

Większość pytań dotyczyła technicznych momentów załatwiania spraw wizowych w nowych warunkach, dziennikarze interesowali się także, jak będą funkcjonowały centra wizowe po skasowaniu wiz dla Ukraińców.

Słowo Polskie, 21.03.17 r.

Ostatnie komentarze

Gazeta "Słowo Polskie" w PDF

2017

Nr 2 (55)

Nr 1 (54)

2016

Nr 12 (53)

Nr 11 (52)

Nr 10 (51)

Nr 9 (50)

Nr 8 (49)

Nr 7 (48)

Nr 6 (47)

Nr 5 (46)

Nr 4 (45)

Nr 3 (44)

Nr 2 (43)

Nr 1 (42)

2015

Nr 12 (41)

Nr 11 (40)

Nr 10 (39)

Nr 9 (38)

Nr 8 (37)

Nr 7 (36)

Nr 6 (35)

Nr 5 (34)

Nr 4 (33)

Nr 3 (32)

Nr 2 (31)

Nr 1 (30)

2014

Nr 12 (29)

Nr 11 (28)

Nr 10 (27)

Nr 9 (26)

Nr 8 (25)

Nr 7 (24)

Nr 6 (23)

Nr 5 (22)

Nr 4 (21)

Nr 3 (20)

Nr 2 (19)

Nr 1 (18)

2013

Nr 12 (17)

Nr 11 (16)

Nr 10 (15)

Nr 9 (14)

Nr 8 (13)

Nr 7 (12)

Nr 6 (11)

Nr 5 (10)

Nr 4 (9)

Nr 3 (8)

Nr 2 (7)

Nr 1 (6)

2012

Nr 5 od 23.12.2012 r.

Nr 4 od 26.11.2012 r.

Nr 3 od 26.10.2012 r.

Nr 2 od 25.09.2012 r.

Nr 1 od 25.08.2012 r.

 

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą